Domański: deficyt państwa jest wysoki, ale będzie stopniowo ograniczany
Deficyt państwa jest wysoki, ale będzie stopniowo ograniczany - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego. Minister wskazał, że jednym z głównych źródeł deficytu są wydatki na obronność na poziomie 5 proc. PKB.
W czwartek Domański w trakcie Polskiego Kongresu Gospodarczego przyznał, że Polska ma wysoki deficyt. - To są po prostu liczby i od tego nie uciekniemy - podkreślił. Dodał jednak, że rząd podejmuje kroki, by ten deficyt ograniczyć. Wskazał, że jednym z głównych jego źródeł są wydatki na obronność wynoszące 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 200 mld zł. Podkreślił jednak, że zbrojenia muszą być priorytetem Polski.
Domański zwrócił uwagę, że gdyby wydatki Polski na ten cel były zbliżone do średniej unijnej, która - jak mówił - wynosi ok. 3 proc. PKB, to deficyt byłby niższy. - Czy możemy sobie na to pozwolić? Moim zdaniem nie. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby w tej chwili bezpieczeństwo nie było naszym absolutnym priorytetem - zaznaczył minister.
Podsumował, że choć deficyt jest wysoki, to „będzie stopniowo ograniczany”.
Zgodnie z danymi GUS deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 r. wyniósł 7,3 proc. PKB wobec deficytu w wysokości 6,4 proc. PKB w 2024 r. Dług sektora finansów publicznych wyniósł w 2025 r. 59,7 proc. PKB wobec 54,8 proc. PKB w 2024 roku. W ustawie budżetowej na ten rok deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych założono na poziomie 6,5 proc. PKB.
Domański w trakcie panelu zwrócił także uwagę na ostatnie dane dotyczące inwestycji. Główny Urząd Statystyczny podał, że nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I kw. wzrosły o 8,7 proc. rdr i wyniosły 42,4 mld zł. - Inwestycje w Polsce wyraźnie przyspieszają i w końcu również inwestycje sektora prywatnego. Nie możemy opierać tego modelu wzrostu gospodarczego Polski tylko i wyłącznie na państwie, na inwestycjach infrastrukturalnych. Potrzebujemy więcej inwestycji w innowacje, więcej nakładów na badania i rozwój również sektora prywatnego - ocenił minister.
Jego zdaniem istotnym jest też skupienie się na obszarach, w których Polska nie jest liderem, ale w pewien sposób „odstaje”. - Chociażby stąd nasza olbrzymia koncentracja na transformacji energetycznej. Wiemy, że to, co dla polskich przedsiębiorców jest w tej chwili olbrzymim wyzwaniem, to ceny energii. Dlatego inwestujemy miliardy w onshore, offshore, sieci, magazyny, budujemy pierwszą polską elektrownię jądrową. Chcemy, żeby cena energii była dla polskich firm po prostu niższa - powiedział Domański.
- Wiemy, co trzeba zrobić, żeby polska gospodarka w kolejnych latach, w kolejnych dekadach utrzymywała tę trajektorię wzrostu gospodarczego, której zazdrości nam cały świat. Oczywiście sama transformacja energetyczna nie wystarczy. Potrzebujemy (...) otwartego dialogu z biznesem. Potrzebujemy tworzyć w Polsce ciągle nowe warunki do tego, aby polskie firmy chciały inwestować więcej. Musimy również tworzyć narzędzia inwestycyjne, musimy stworzyć silny, odporny rynek kapitałowy - podkreślił Domański.
Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym odbywającego się w Warszawie Polskiego Kongresu Gospodarczego. (PAP)
jls/ mmu/ know/