PKO BP: wzrost polskiego PKB pozostaje jednym z najwyższych w UE
Gospodarka rośnie stabilnie już ósmy kwartał z rzędu, wracając do tempa sprzed pandemii - zauważyli analitycy PKO Banku Polskiego. Obserwują oni stopniowe wygasanie negatywnych skutków dwóch ostatnich wstrząsów – pandemicznego i energetycznego – i powrót na bardziej stabilną ścieżkę wzrostu.
W czwartek Główny Urząd Statystyczny przedstawił wstępny szacunek wzrostu gospodarczego Polski w IV kw. 2025 r. Jak podał, PKB wzrósł o 4,0 proc. rdr wobec wzrostu o 3,8 proc. rdr w III kwartale. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w IV kw. wzrósł o 1,0 proc.
PKO BP: gospodarka rośnie stabilnie już ósmy kwartał z rzędu
PKO Bank Polski w komentarzu do danych GUS wskazał, że wzrost polskiego PKB pozostaje jednym z najwyższych w UE; w 4 kwartale 2025 r. średnia dla Wspólnoty wyniosła 1,4 proc. rdr. Eksperci banku wskazali, że to ósmy kwartał z rzędu stabilnego wzrostu, a dynamika wraca do tempa sprzed pandemii, „Obserwujemy stopniowe wygasanie negatywnych skutków dwóch ostatnich wstrząsów – pandemicznego i energetycznego – oraz powrót na bardziej stabilną, długoterminową ścieżkę wzrostu. Potwierdzają to również nasze szacunki luki popytowej - po dziesięciu kwartałach ujemnych odchyleń luka w 4 kw. 2025 r. zamknęła się, co sugeruje, że gospodarka rosła w zbliżonym tempie do swojego potencjału” - zauważyli.
Analitycy podkreślili, że czwartkowe dane obejmują jedynie łączną dynamikę PKB, bez informacji o poszczególnych komponentach. „Podtrzymujemy jednak ocenę, że głównym motorem wzrostu w 4 kw. 2025 r. pozostała konsumpcja prywatna, wspierana solidnym wzrostem realnych płac, która według naszych szacunków zwiększyła się o ok. 4,3 proc. rdr” - poinformowali. Dodali, że znaczący wkład miała również konsumpcja publiczna, która - ich zdaniem - urosła o ok. 7 proc. rdr.
Zwróćili też uwagę na inwestycje, które w IV kwartale ub.r. zwiększyły się o ok. 4,2 proc. rdr, nieco wolniej od wcześniejszych oczekiwań, a ich tempo wspierał najpewniej głównie sektor publiczny. „Poprawiło się także saldo handlu zagranicznego, którego wkład do wzrostu mógł być dodatni” - zauważyli.
Tzw. efekt przeniesienia na 2026
Tzw. efekt przeniesienia na 2026 szacują na 1,3–1,4 punkta procentowego, czyli nieco wyżej niż rok wcześniej, co dodatkowo zwiększa szanse na mocny wynik w całym 2026. „Zakładamy, że wzrost PKB wyniesie 3,7 proc. wobec 3,6 proc. w 2025, przy czym widzimy szansę na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku” - podkreślili. Wzrostowi - zdaniem analityków PKO BP - sprzyjać będzie utrzymująca się dobra sytuacja dochodowa gospodarstw domowych, poprawa wyników finansowych firm, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zagranicznego.(PAP)
jls/ malk/gn/