Po 18 latach pracy w Polsce, Monika Mariotti po raz pierwszy zagrała Włoszkę
"Felicita" to nowy serial TVP z polsko-włoską obsadą. Jedną z drugoplanowych ról powierzono Monice Mariotti, która jest córką Włocha i Polki. Choć od blisko 20 lat mieszka w Polsce, gdzie występuje w teatrach i filmach, dopiero teraz miała okazję zagrać Włoszkę w polskiej produkcji. - Kiedy przyjechałam z Włoch do Polski, zawsze się bałam, że będą mnie obsadzać w rolach włoskich albo hiszpańskich. Tak tymczasem nie było i dlatego cieszę się bardzo, że teraz dla odmiany zagrałam po włosku - mówi PAP Life.
Monika Mariotti to urodzona w Senigalli, w regionie Marche w środkowych Włoszech, aktorka, wokalistka i podróżniczka. Jest córką Włocha i Polki, absolwentką Uniwersytetu w Perugii. Pracowała jako nauczycielka języków obcych. Grała w kilku teatrach w Rzymie. Od 18 lat mieszka w Polsce, występuje w teatrach i filmach. Jesienią w TVP1 będziemy mogli ją oglądać w serialu obyczajowym "Felicita", opartym na prozie Katarzyny Kalicińskiej i Radosława Figury.
- To opowieść o dwóch kobietach: Zośce i Giulii. Spotykają się one we Włoszech z powodu mężczyzny, który w pewien sposób je połączył. Zośka ze swoim ułożonym, praktycznym i bardziej pragmatycznym charakterem wchodzi w chaos południowych Włoch i świat słońca. Poznaje ludzi, którzy mówią szybko i głośno, rozmawiają o jedzeniu - mówi PAP Life Mariotti.
Rola w "Felicita" jest dla tej aktorki czymś przełomowym. - Po raz pierwszy od 18 lat gram Włoszkę w polskiej produkcji. Kiedy przyjechałam z Włoch do Polski, zawsze się bałam, że będą mnie obsadzać w rolach włoskich albo hiszpańskich. Tak tymczasem nie było i dlatego cieszę się bardzo, że teraz dla odmiany zagrałam po włosku - przyznaje.
- Oczywiście mam nadzieję, że to nie zamknie mnie w roli Włoszki, bo mieszkam w Polsce, więc chcę grać po polsku i we wszystkich siedmiu językach, które znam - dodaje aktorka.
Wspomniała następnie: - We Włoszech zawsze grałam w teatrze, a swoją przygodę na ekranie zaczęłam w Polsce. Więc czymś wspaniałym było dla mnie granie z Włochami przed kamerą. Mieliśmy wspaniałą włoską ekipę. To aktorzy Alessandro Parrello, Eugenio Ricciardi, Stefania Ciccarelli, którzy byli moją serialową rodziną.
Kogo kreuje Mariotti? - Gram Franceskę, szefową tytułowego pensjonatu, Felicita, w którym bardzo dużo się dzieje. Moja postać jest bardzo ekspresyjna. Muszę przyznać, że nie oszczędzałam się podczas zdjęć. Dla niej najważniejsza jest rodzina i myślę, że w tym aspekcie Włochy są w serialu dobrze przedstawione - stwierdza.
- Cieszę się również z tego, że mogłam grać nie tylko komediowo, ale także bardziej dramatycznie, co zbyt rzadko mi się zdarza - wyznała.
Następnia wyraziła uznanie dla reżysera serialu. - Dla mnie współpraca z Makarym Janowskim była bardzo ważna i twórcza i uważam, że udźwignął nadzwyczaj trudne zadanie. Nawet nauczył się mówić po włosku! - oceniła.
Jak przekazała aktorka, jej praca na planie nie ograniczała się tylko do tworzenia roli.
- Z aktorką Karoliną Porcari, która również występuje w serialu, odpowiedzialne byłyśmy za przetłumaczenie scenariuszy dla włoskiej ekipy aktorskiej. Poza tym razem wniosłyśmy też dużo włoskich inspiracji po to, by omijać najbardziej uciążliwe włoskie stereotypy - dodała rozmówczyni PAP Life.
Zapytana o to, jak przebiegała praca na planie w miasteczku Polignano a Mare w Apulii, powiedziała: - To był przepiękny plan filmowy. Jeśli chodzi o estetykę, jeden z najpiękniejszych, gdzie grałam. Ta miejscowość to światowa perła. Praca na takim planie to czysta radość. Przepiękne morze, wspaniała architektura białego historycznego centrum, doskonałe jedzenie, wszyscy uśmiechnięci.
Zaznaczyła również, że wielką atrakcją, ale i wyzwaniem są rozmowy polsko-włoskie w serialu, które być może będą opatrzone również napisami, dzięki czemu zachowana zostanie ekspresja włoskich wypowiedzi.
W "Felicta" w głównych rolach występują Laura Breszka, Dawid Ogrodnik i Klementyna Karnkowska. U ich boku zobaczymy grupę doświadczonych włoskich aktorów.
Mariotti, mówiąc o swojej pracy w Polsce po zakończeniu zdjęć we Włoszech, podkreśliła, że gra koncerty i spektakle.
- Czeka mnie wspaniałe doświadczenie, bo 19 czerwca wystąpię dla Polonii w Kazachstanie z polskim repertuarem razem z moim partnerem, Wojciechem Brzezińskim. To będzie wspaniałe doświadczenie po włoskim serialu. Poza tym po raz pierwszy w życiu będę śpiewała i grała w musicalu pt. "Come from Away". Był hitem na Broadwayu, który zostanie wystawiony na Scenie Relax w Warszawie. To wzruszająca opowieść o solidarności, o ludziach pomagających sobie nawzajem w mieście Gander w Kanadzie, gdzie po zamachach z 11 września 2001 roku w USA zostało przekierowanych wiele samolotów. I znalazło się tam nagle 7 tysięcy osób - dodała Monika Mariotti.
Premiera odbędzie się 11 września, w 25. rocznicę zamachów w USA.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP Life)
sw/ag/ep/