O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Poczobut: ponad 20 lat życia oddałem Związkowi Polaków na Białorusi, oni tam na mnie czekają

Spotkaniem z Andrzejem Poczobutem rozpoczął się w czwartek 14. Festiwal Media i Sztuka w Darłowie. Ponad 20 lat mojego życia oddałem Związkowi Polaków na Białorusi, oni tam na mnie czekają – mówił dziennikarz pytany o to, dlaczego chce wrócić na Białoruś.

14. Festiwal Media i Sztuka w Darłowie Fot. PAP/Piotr Kowala
14. Festiwal Media i Sztuka w Darłowie Fot. PAP/Piotr Kowala

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, który pod koniec kwietnia br., po ponad pięciu latach, został zwolniony z białoruskiego więzienia, jak sam mówi, został wymieniony na rosyjskiego archeologa, był pierwszym gościem tegorocznej edycji festiwalu, której hasłem jest „Reportaż i świat”.

Z Poczobutem o próbie zachowania się „przyzwoicie”, żyjąc „ w nieprzyzwoitych czasach” rozmawiali dziennikarze Magdalena Rigamonti i Cezary Łazarewicz.

Pytany o powód planowanego na wrzesień powrotu na Białoruś, wskazał jednoznacznie, że ponad 20 lat życia oddał Związkowi Polaków na Białorusi i oni tam na niego czekają. Wcale nie uważa, że od razu trafi tam ponownie do więzienia.

- Dlaczego od razu mają mnie zamknąć do więzienia? (…) Jak się zachowa reżim Łukaszenki – nikt nie da gwarancji jak to będzie, to zależy od wielu czynników. (…) Jego cechuje cykliczność zachowania. Te obecne zachowania, gesty, wypowiedzi świadczą o tym, że jesteśmy być może na początku odwilży. (…) 13 września ma się odbyć zjazd Związku Polaków. Są wybory delegatów, jest szansa, że odbędzie się on w normalnej atmosferze – zaznaczył Poczobut i podkreślił, że w tym zjeździe chce uczestniczyć.

Więcej

Andrzej Poczobut. Fot. PAP/	Michał Zieliński
Andrzej Poczobut. Fot. PAP/ Michał Zieliński

Poczobut: we wrześniu wracam na Białoruś, w Grodnie jest mój dom

W jego ocenie powrót na Białoruś nie oznacza położenia na szali działalności politycznej i rodziny, żony, dzieci.

- Na Białorusi też jest moja rodzina. Ja tej sytuacji nie postrzegam jako krytycznie groźnej – uznał Poczobut.

Pytany o to, dlaczego nie chce działać jak Swiatłana Cichanouska, która na Białoruś nie wróciła, ma swoje biura w Warszawie i Wilnie. Powtórzył, że na Białorusi na niego czekają, mimo że wszyscy mu mówią „nie jedź”.

- Nie mam zakazu wyjazdu z Polski na Białoruś. Polskie władze boją się o mnie, ja też się boję, ale 3800 dzieci uczących się języka polskiego są warte ryzyka. Ja uważam, że nic się nie stanie – mówił Poczobut.

Przyznał, że w ciągu 20 lat, od momentu delegalizacji Związku Polaków na Białorusi wszystkie kolejne rządy w Polsce, przy wszystkich różnicach, zachowywały ciągłość polityki w kwestii Polaków na Białorusi. Bo, jak wskazał, tu chodzi o utrzymanie tradycji, kultury, języka, nie o politykę.

Poczobut zaznaczył, że świadomie nie mówi publicznie o swoich słabościach, by ktoś nie mógł tej wiedzy później wykorzystać.

Poczobut o Łukaszence: potrafi grać na sprzecznościach

W jego ocenie Alaksandra Łukaszenki nie należy traktować jak „wujka ze wsi”.

- To poważny polityk, potrafi grać na sprzecznościach między Wschodem a Zachodem. Jego interesuje władza. (…) Przekazanie jej (władzy - PAP) jednemu z synów, a ma ich trzech, jest realne – ocenił Poczobut.

Jego zdaniem Polacy są tak źle traktowani w Białorusi, bo tam powszechna jest teoria zachodniego rusizmu, zgodnie z którą Białorusini, Ukraińcy i Rosjanie to jeden naród, dla którego Polska jest największym zagrożeniem, chce oderwać Białorusinów od Rosji.

Więcej

Zobacz galerię (6)
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Leszek Szymański
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Leszek Szymański

Andrzej Poczobut odebrał w siedzibie PAP statuetkę „Za wolność słowa”

Zaznaczył, że 2020 rok pokazał, jak silny jest autorytaryzm na Białorusi, jak silny jest wpływ Rosji. W jego ocenie to się zmieni dopiero, gdy Rosja skupi się na swoich problemach i nie będzie miała takiej siły do działania u sąsiadów.

Poczobut pytany przez PAP o to, czy zamierza napisać książkę o swoich przeżyciach z pięciu lat niewoli, odpowiedział, że tak.

- Czuję potrzebę, by tę historię opowiedzieć. Wywiady to maleńki fragment, te pięć lat to kawał życia i napiszę książkę. Wydam ją w Polsce – powiedział. (PAP)

ing/ dki/ ał/

Zobacz także

  • Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Michał Zieliński
    Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Michał Zieliński

    W Darłowie rusza 14. Festiwal Media i Sztuka, pierwszym gościem będzie Andrzej Poczobut

  • Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Andrzej Poczobut odebrał w siedzibie PAP statuetkę „Za wolność słowa”

  • Andrzej Poczobut. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Andrzej Poczobut. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Poczobut: atak na mniejszość polską na Białorusi to część antyeuropejskiej krucjaty Łukaszenki

  • Andrzej Poczobut. Fot. PAP/	Michał Zieliński
    Andrzej Poczobut. Fot. PAP/ Michał Zieliński

    Poczobut: we wrześniu wracam na Białoruś, w Grodnie jest mój dom

Serwisy ogólnodostępne PAP