O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Podejrzany o korupcję były szef kancelarii Zełenskiego wyszedł z aresztu

Andrij Jermak, podejrzany o korupcję były szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, opuścił w poniedziałek kijowski areszt po wpłaceniu kaucji – powiadomiły ukraińskie media.

Andrij Jermak Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Andrij Jermak Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Jermak przebywał w areszcie od czwartku, kiedy Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy ogłosił dla niego środek zapobiegawczy w postaci aresztowania bądź kaucji w wysokości 140 mln hrywien (ponad 13 mln złotych).

11 kwietnia Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie, usłyszał zarzuty ze strony Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien (około 37,9 mln zł) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem.

Oczekiwano, że Jermak opuści areszt jeszcze w piątek, jednak nie zdołał zebrać koniecznej sumy. Według mediów pieniądze na jego uwolnienie wpłacił m.in. były piłkarz Serhij Rebrow. Adwokat Jermaka informował w piątek, że jego klient przebywa w płatnej celi o podwyższonym standardzie.

Afera korupcyjna w Ukrainie

W aferę, w której były szef kancelarii prezydenta występuje jako podejrzany, zaangażowani są także były wicepremier Ołeksij Czernyszow oraz biznesmen, dawny partner biznesowy Zełenskiego, Tymur Mindicz. Ten ostatni ukrywa się za granicą. Afera została ujawniona w ramach operacji specjalnej „Midas”, która odbiła się szerokim echem zarówno w Ukrainie, jak i za granicą, uderzając w wizerunek ukraińskich elit politycznych, w tym samego prezydenta.

Więcej

Żołnierz ukraiński (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV
Żołnierz ukraiński (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV

Były współpracownik Zełenskiego chciał kupić za 1 mld dolarów akcje producenta rakiet

Wcześniej ujawniono informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Po opuszczeniu aresztu Jermak, zgodnie z decyzją sądu, objęty został dozorem elektronicznym. Ma także obowiązek stawiania się na każde wezwanie śledczych, prokuratury i sądu oraz informowania o zmianie miejsca zamieszkania.

Jermak nie może opuszczać granic Kijowa, ma zdeponować dokumenty, które uprawniają do wyjazdu za granicę oraz zwrócić paszporty dyplomatyczne. Były zaufany Zełenskiego ma też zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi w jego sprawie.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/ ał/

Zobacz także

  • Donald Tusk Fot. PAP/Leszek Szymański
    Donald Tusk Fot. PAP/Leszek Szymański

    Premier: oczekujemy od Ukrainy pierwszego kroku po nieszczęsnej decyzji Zełenskiego

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Valdemar Doveiko
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Valdemar Doveiko

    Zełenski po ataku na Sumy: wywieranie presji przez naszych sojuszników na Rosję jest kluczowe

  • Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha (2L) i ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar (L) po spotkaniu z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim w siedzibie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie Fot. PAP/Albert Zawada
    Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha (2L) i ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar (L) po spotkaniu z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim w siedzibie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie Fot. PAP/Albert Zawada

    Po spotkaniu szefów MSZ Polski i Ukrainy. Co ustalono?

  • Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Premier: bądźmy ostrożni z kolejnymi deklaracjami ws. wsparcia finansowego Ukrainy ze strony Polski

Serwisy ogólnodostępne PAP