O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Pogrzeb ofiar zabójstwa w Starej Wsi. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności

W sobotę w Starej Wsi odbędzie się pogrzeb 26-letniej Justyny i 31-letniego Zbigniewa - ofiar brutalnego zabójstwa, do którego doszło tydzień temu w ich domu. Sprawcą zbrodni był ojciec kobiety. Rodzina zmarłych apeluje o uszanowanie prywatności i powstrzymanie się od medialnych relacji z uroczystości.

Znicze. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Valdemar Doveiko
Znicze. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Valdemar Doveiko

„To będzie moment bardzo osobisty, przeznaczony dla rodziny, przyjaciół i bliskich. Prosimy wszystkich – dziennikarzy, media, osoby postronne – by uszanowali naszą żałobę. Prosimy: nie publikujcie relacji, nie fotografujcie, nie filmujcie. Dla nas to nie jest wydarzenie – to rozdzierające serca pożegnanie” – napisała rodzina w opublikowanym w mediach lokalnych liście.

Pogrzeb ofiar podwójnego zabójstwa

Rodzina ofiar podziękowała za wyrazy wsparcia i solidarności, ale zwróciła się z prośbą o spokój w dniu pogrzebu. „Nie kierujemy do nikogo żalu. Rozumiemy, że ta tragedia poruszyła wielu ludzi w całej Polsce. Ale teraz – po dniach pełnych napięcia, strachu, lęku i bólu – chcemy być tylko rodziną w żałobie. Potrzebujemy ciszy. Potrzebujemy pobyć razem, zapłakać, pomilczeć. W ciszy, bez świateł i kamer” – napisali bliscy Justyny i Zbigniewa.

Pomoc dla córki ofiar zabójstwa

Rodzina poinformowała również, że zatwierdzono dwie zbiórki na rzecz rocznej Poli, która po śmierci rodziców została sierotą. Dziewczynka – jak zaznaczono w liście – „uśmiecha się, bawi, szuka mamy i taty”. „Zrobimy wszystko, by dać jej dom pełen miłości, poczucia bezpieczeństwa, opieki i ciepła – choć wiemy, że nigdy nie da się wypełnić pustki, jaką zostawiła ta zbrodnia” – zapewniła rodzina.

Zbrodnia w Starej Wsi

Do zbrodni doszło 28 czerwca w Starej Wsi na Limanowszczyźnie. 57-letni Tadeusz D. wtargnął do domu córki i jej męża, a następnie – według śledczych – zastrzelił oboje z broni palnej. D. wcześniej postrzelił swoją teściową, która przeszła operację ratującą życie i przebywa w szpitalu. Po zabójstwie zbiegł do lasu, gdzie przez kilka dni trwały zakrojone na szeroką skalę poszukiwania z udziałem policji, wojska, straży granicznej i specjalistycznego sprzętu.

Więcej

Poszukiwania w Starej Wsi (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/Grzegorz Momot
Poszukiwania w Starej Wsi (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/Grzegorz Momot

W tę operację były zaangażowane służby z całej Polski. Policja: koszty są liczone

Ciało poszukiwanego odnaleziono we wtorek wieczorem przy drodze powiatowej między Limanową a Kamienicą. Mężczyzna miał ranę postrzałową głowy, a obok znajdowała się broń. Według policji doszło do samobójstwa. W czwartek w lesie, w rejonie poszukiwań, osoby postronne odnalazły odzież, latarkę, amunicję i inne przedmioty, które mogły należeć do D. Policja apeluje, by w razie odnalezienia jakichkolwiek rzeczy w tym terenie – nie dotykać ich i nie zacierać śladów, tylko informować służby. (PAP)

szb/ agz/ jpn/ kgr/

Zobacz także

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Krzysztof Ćwik

    Trzeci dzień obławy na byłego policjanta podejrzanego o zabójstwo

  • Podejrzany o zabójstwo doprowadzany na przesłuchanie do prokuratury w Lublinie, fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Podejrzany o zabójstwo doprowadzany na przesłuchanie do prokuratury w Lublinie, fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Podejrzany o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej został aresztowany

  • Kolumna z podejrzanym o zabójstwo podjeżdża pod budynek prokuratury w Lublinie Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Kolumna z podejrzanym o zabójstwo podjeżdża pod budynek prokuratury w Lublinie Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Podejrzewany o zabójstwo Rosjanina usłyszał zarzuty

  • Służby i policja na miejscu strzelaniny, fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Służby i policja na miejscu strzelaniny, fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Specjalnie dla PAP

    Ekspert: udowodnienie, że zabójca Skriepieckiego działał na zlecenie Rosji praktycznie niemożliwe

Serwisy ogólnodostępne PAP