O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Politico: Orban źle ocenił swój elektorat, krytykując UE i Ukrainę

Premier Węgier Viktor Orban źle ocenił swój elektorat, krytykując Unię Europejską i Ukrainę – napisał portal Politico, komentując wybory parlamentarne na Węgrzech, w których przegrała rządząca od 16 lat partia Fidesz i wygrało opozycyjne ugrupowanie TISZA Petera Magyara.

Viktor Orban Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Viktor Orban Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Zdaniem portalu przed „miażdżącą porażką” nie uchroniło Orbana nawet poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance’a.

„Zewnętrzna ingerencja ze strony MAGA (amerykańskiego ruchu skupionego wokół Trumpa – PAP) i europejskich populistów, takich jak Marine Le Pen we Francji, Geert Wilders w Holandii i Matteo Salvini we Włoszech, którzy podobnie jak Vance pojawili się w Budapeszcie, by prowadzić kampanię na rzecz Orbana, była po prostu zmarnowanym wysiłkiem” – oceniło Politico w artykule opublikowanym w niedzielę późnym wieczorem.

Więcej

J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS
J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS

Media: Vance popadł w niełaskę u Trumpa, nie ma go przy ważnych decyzjach

Redakcja zwróciła uwagę, że węgierscy wyborcy „byli niespokojni i coraz bardziej zmęczeni (Orbanem - PAP) i jego partią Fidesz, utożsamianą z kumoterstwem i korupcją, które przyczyniają się do załamania gospodarki”.

Orban „nie miał nowej odpowiedzi na zmieniające się nastroje społeczne”. „Uparcie trzymał się strategii, którą stosował w trzech poprzednich wyborach, przedstawiając się jako jedyny człowiek zdolny do ochrony węgierskich interesów, i jednocześnie kreował zewnętrzne zagrożenia. W tej kampanii Orban oskarżył rywala o wciąganie kraju w wojnę poprzez (rzekomy - PAP) sojusz z dwoma odwiecznymi straszakami: Unią Europejską i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim” – czytamy.

Image
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz

Zdaniem Politico właśnie ta błędna ocena dotycząca węgierskiego elektoratu pomogła Magyarowi wobec manipulowania przez Fidesz granicami okręgów wyborczych, przyjęcia mediów i kupowania głosów.

- Wykorzystując frustrację wyborców, partia Magyara obiecała zbudować nowoczesne, europejskie Węgry, co spodobało się nie tylko młodym wyborcom, ale także mężczyznom w średnim wieku, robotnikom fizycznym, którzy stanowią ważną część tradycyjnego elektoratu Fideszu – powiedział w rozmowie z portalem Matyas Bodi, analityk geopolityczny związany z Uniwersytetem Loranda Eotvosa w Budapeszcie.

Więcej

Liczenie głosów w wyborach na Węgrzech Fot. PAP/EPA/PETER LAKATOS
Liczenie głosów w wyborach na Węgrzech Fot. PAP/EPA/PETER LAKATOS

Węgrzy wybrali. Podliczono prawie 99 proc. głosów

- (Magyar – PAP) wypowiadał się bardzo podobnie jak Orban w 2010 r., kiedy z podobnym zapałem prowadził kampanię skupioną na kwestiach gospodarczych i zobowiązał się do poprawienia losu zwykłych Węgrów – zauważył Peter Molnar, naukowiec i członek Fideszu do 1994 r.

Politico podkreśliło, że „przez cały (wyborczy) wyścig Magyar pozostał waleczny i nastawiony na przyszłość, bez wahania prowadząc kampanię w miastach i wsiach tradycyjnie sprzyjających Fideszowi, czego nigdy nie robili poprzedni kontrkandydaci Orbana”. W kampanii wyborczej „na każde miasto, które odwiedził Orban, przypadało sześć miejscowości, które odwiedził Magyar, podkreślając swoją dostępność”. Podczas wizyt na wsiach lider Tiszy zabierał ze sobą tekturową podobiznę Orbana, która miała symbolizować nieobecność premiera w rozmowach z wyborcami.

Więcej

Barack Obama Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
Barack Obama Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

Obama o wyborach na Węgrzech: zwycięstwo demokracji. Wspomniał o Polsce

Brytyjski historyk Timothy Garton Ash z think tanku Chatham House zauważył, że Magyarowi zwycięstwo przyniosło nagłośnienie problemu korupcji na Węgrzech. - Ludzie mogą akceptować kleptokrację tak długo, jak gospodarka prosperuje, ale jeśli gospodarka zaczyna podupadać i zobaczą, że to inni napełniają sobie kieszenie, można spodziewać się reakcji – zauważył.

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc.(PAP)

mzb/ akl/ know/

Zobacz także

  • Widok na Dunaj w Budapeszcie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Robert Hegedus
    Widok na Dunaj w Budapeszcie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Robert Hegedus

    Premier Magyar zakończył wprowadzony przez Orbana stan wyjątkowy na Węgrzech

  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, fot. PAP/Albert Zawada
    Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, fot. PAP/Albert Zawada

    Minister Żurek zapowiada dalsze kroki ws. Ziobry. "Zwrócimy się do USA i Węgier"

  • Viktor Orban, fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet
    Viktor Orban, fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet

    Co z przyszłością Orbana? Węgierskie media: wspomina o możliwości zakończenia kariery

  • Premier Węgier Viktor Orban. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
    Premier Węgier Viktor Orban. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

    Orban zaproponował rezygnację z przewodzenia partią. Jest decyzja zarządu

Serwisy ogólnodostępne PAP