O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Polscy turyści bez odpowiedniego sprzętu utknęli na Gerlachu. Jedna osoba nie żyje

W niedzielę słowaccy ratownicy górscy przetransportowali z Gerlacha ciało Polaka, którzy zginął prowadząc grupę na najwyższy szczyt w Tatrach. Turyści chcieli zdobyć Gerlach tzw. Drogą Tatarki, ale jak relacjonują słowaccy ratownicy, nie posiadali oni stosownego sprzętu i wiedzy.

Słowackie tatry (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot
Słowackie tatry (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot

Więcej

Tatry słowackie, widok z Łomnicy, Fot. PAP/Grzegorz Momot
Tatry słowackie, widok z Łomnicy, Fot. PAP/Grzegorz Momot

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie śmierci trzech Polaków na Gerlachu w Tatrach słowackich

W sobotę w godzinach porannych do centrali Horskiej Zachrannej Służby, odpowiednika polskiego GOPR, dotarło wezwanie od potrzebującej pomocy grupy polskich turystów, którzy utknęli pod szczytem Gerlacha.

"Grupę polskich turystów, bez niezbędnego wyposażenia w terenie wspinaczkowym, prowadził jeden członek tej grupy. Po upadku przewodnika, reszta grupy utknęła na Drodze Tatarki, tracąc z nim jakikolwiek kontakt" – relacjonują ratownicy HZS.

Z powodu silnego wiatru z bazy na pomoc nie mógł wystartować śmigłowiec ratowniczy. Na pomoc wyruszyły dwie grupy ratowników. Ratownicy najpierw odnaleźli ciało mężczyzny, który w wyniku upadku doznał śmiertelnych obrażeń. W niedalekiej odległości odnaleziono kolejnego wyziębionego turystę z grupy, któremu udzielono pierwszej pomocy.

"Po kolejnych 300 metrach ratownicy górscy dotarli do pozostałych dwóch członków grupy. Mężczyzna i kobieta nie byli w stanie ruszyć się z miejsca. Otrzymali również pierwszą pomoc. Przy pomocy technik linowych poszkodowani zostali sprowadzeni do Przełęczy Tetmajera, a następnie do Doliny Batyżowieckiej i dalej przetransportowano ich samochodem terenowym do Starego Smokowca" – relacjonują słowaccy ratownicy.

Akcję ratunkową, która trwała do soboty wieczór, komplikował silny, porywisty wiatr oraz warstwa lodu pokrywająca skalne zbocza.

Ciało mężczyzny zostało przetransportowane przy pomocy śmigłowca dopiero w niedzielę, po poprawie warunków pogodowych. Przyczyny zdarzenia będzie badała słowacka policja.(PAP)

szb/ ktl/ grg/

Zobacz także

  • Słowacka policja na granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Peter Komka
    Słowacka policja na granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Peter Komka

    Przejścia graniczne między Słowacją i Ukrainą znów otwarte po wcześniejszym zamknięciu

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Komisja Europejska chce wysłać misję na Ukrainę, żeby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”

  • Marco Rubio i Robert Fico Fot. PAP/EPA/DOMINIKA KORTVELYESIOVA
    Marco Rubio i Robert Fico Fot. PAP/EPA/DOMINIKA KORTVELYESIOVA

    Rubio: nie chcemy, aby Europa była wasalem USA

  • Akcja ratunkowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Akcja ratunkowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Polka utknęła na Babiej Górze po słowackiej stronie w sylwestrową noc

Serwisy ogólnodostępne PAP