Ponad 360 kg masła orzechowego rozsmarowano na podłodze holenderskiego muzeum. To hołd dla zmarłego artysty
Ponad 360 kg masła orzechowego – ilość wystarczająca do przygotowania około 15 tysięcy kanapek – zostało rozsmarowane na podłodze Muzeum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie. Ta niecodzienna instalacja to hołd dla zmarłego w czerwcu holenderskiego artysty, Wima T. Schippersa.
Schippers był postacią niezwykle barwną i powszechnie lubianą w Holandii. Jako nonkonformista rzucał wyzwanie tradycyjnemu pojmowaniu sztuki poprzez swoje dowcipne prace. Co więcej, artysta przez lata użyczał głosu Erniemu oraz Kermitowi w holenderskiej wersji „Ulicy Sezamkowej”.
W 1969 roku, w ramach prowokacji artystycznej, Schippers rozsmarował masło orzechowe na podłodze galerii Mickery w Loenersloot. To dzieło nazwał "Pindakaasvloer", co w wolnym tłumaczeniu oznacza po prostu „podłogę z masła orzechowego”. „Czyż to nie fantastyczne, że stoimy tu wszyscy i patrzymy na masło orzechowe?” - powiedział Schippers dziennikarzom zgromadzonym w Centralnym Muzeum w Utrechcie w 1997 r., gdzie „Pindakaasvloer” było wystawiane po raz drugi.
W lipcu 2026 instalacja została odsłonięta w przestrzeni Depot, działającej przy Muzeum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie, gdzie będzie prezentowana przez dwa miesiące. Jak opisuje „The Guardian”, sześciokątna instalacja podłogowa o powierzchni 25 m kw. jest eksponowana wraz ze szczegółowymi instrukcjami, które Schippers pozostawił po swojej śmierci. Artysta zmarł 10 czerwca w wieku 83 lat.
Zgodnie z wytycznymi, 15,6 kg masła orzechowego należało nałożyć na każdy metr kwadratowy podłogi i rozprowadzić je „tak gładko, jak to możliwe”. Jak opisuje Associated Press, choć Schippers nie narzucił konkretnego kształtu ani rozmiaru instalacji, przyznał, że preferuje kremowe masło bez kawałków orzechów, najlepiej od holenderskiego producenta Calvé, który zresztą podarował muzeum 40 opakowań produktu.
„Podłoga z masła orzechowego wciąż budzi pytania: czy to sztuka, czy wolno mi to lubić? I właśnie to poczucie dezorientacji sprawia, że to dzieło jest tak wyjątkowe. Uważamy za wielki zaszczyt móc zaprezentować to unikalne dzieło ku jego pamięci” – powiedziała w rozmowie z „The Guardian” Sandra Kisters, dyrektor Museum Boijmans van Beuningen.
Dla wielu osób, które miały już okazję zobaczyć instalację na własne oczy, najważniejszym wspomnieniem pozostaje jej zapach. Intensywny aromat, kojarzący się ze śniadaniem i szkolnymi kanapkami, unosi się w całym budynku. Pracownicy muzeum w Rotterdamie już przy kasach kierują zwiedzających słowami „Proszę iść za zapachem” - choć dzieło znajduje się trzy piętra wyżej.
Przy wejściu do muzeum umieszczono specjalne ostrzeżenie dla osób silnie uczulonych na orzeszki ziemne – sugerując, że powinny zrezygnować z wchodzenia do tej przestrzeni.
Wystawę można oglądać do 6 września 2026 roku. (PAP Life)
mdn/ag/ grg/