O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"Powiela dezinformującą publicystykę". Rzecznik SN o oświadczeniu 28 sędziów

Oświadczenie 28 sędziów Sądu Najwyższego, pozorując pogłębioną argumentację prawniczą, w rzeczywistości powiela dezinformującą publicystykę - ocenił rzecznik SN Aleksander Stępkowski. Wcześniej część sędziów SN oceniła w oświadczeniu, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN nie jest sądem.

Rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski Fot. PAP/Tomasz Gzell
Rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski Fot. PAP/Tomasz Gzell

W czwartek grupa 28 sędziów SN opublikowała oświadczenie, w którym oceniła, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest sądem. Według nich wynika to z orzeczeń SN oraz orzeczeń trybunałów międzynarodowych. Z uwagi na to - wskazali sygnatariusze oświadczenia - izba ta nie może rozpoznawać protestów wyborczych.

Więcej

16 czerwca był ostatnim dniem na składanie protestów wyborczych w SN Fot. PAP/ Tomasz Gzell
16 czerwca był ostatnim dniem na składanie protestów wyborczych w SN Fot. PAP/ Tomasz Gzell

Wybory, protesty i Sąd Najwyższy. Jest oświadczenie części sędziów

Na to stanowisko zareagował w czwartek, w oświadczeniu opublikowanym na stronie Sądu Najwyższego, rzecznik prasowy SN Aleksander Stępkowski. Stwierdził on, że oświadczenie 28 sędziów SN przyjmuje "z głębokim zażenowaniem"

Osoby te dołączyły w ten sposób do ataku na Sąd Najwyższy, który w bardzo trudnych warunkach realizuje prawem określone zadania, mające na celu podjęcie uchwały w przedmiocie ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Aleksander Stępkowski 

Jego zdaniem "treść oświadczenia, pozorując pogłębioną argumentację prawniczą, w rzeczywistości powiela dezinformującą publicystykę, dowodząc złej woli lub braku zorientowania osób, które sporządziły treść oświadczenia".

Rzecznik SN dodał, że "wbrew mniemaniom" 28 sygnatariuszy oświadczenia, "ustroju i właściwości sądów w Rzeczypospolitej Polskiej nie określają ani orzeczenia Sądu Najwyższego, ani trybunałów międzynarodowych, ale zgodnie z art. 176 ust. 2 Konstytucji, czynią to ustawy".

Więcej

Głosowanie w wyborach prezydenckich/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
Głosowanie w wyborach prezydenckich/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Krzysztof Ćwik

Kto ostatecznie rozstrzyga o ważności wyborów? Byli prezesi TK wydali oświadczenie

Podkreślił, że ustawa o Sądzie Najwyższym przesądza, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stanowi jedną z izb Sądu Najwyższego. 

Jednocześnie - zaznaczył - ta sama ustawa "przesądza, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozpoznaje protesty wyborcze oraz orzeka w przedmiocie ważności wyborów" i, jak zauważył, czyni to już od wielu lat. Jak stwierdził, to, że "treść tych przepisów budzi u niektórych osób frustrację (...) w żaden sposób nie osłabia mocy obowiązującej wspomnianych regulacji ustawowych".

"Jednocześnie podkreślić należy, że żadne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, ani też Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, nie podważyło kompetencji Sądu Najwyższego orzekającego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w zakresie rozpoznawania protestów wyborczych oraz orzekania o ważności wyborów Prezydenta lub organów władzy ustawodawczej" - zaznaczył Stępkowski.

Image
Protesty wyborcze w wyborach prezydenckich Autor: Adam Ziemienowicz
Protesty wyborcze w wyborach prezydenckich Autor: Adam Ziemienowicz

Rzecznik SN stwierdził, że w obecnym stanie prawnym, "jedynym organem prawnie umocowanym do rozpoznawania protestów wyborczych i do orzekania w przedmiocie ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, jest Sąd Najwyższy orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych". "Wszelkie działania mające utrudnić lub uniemożliwić Sądowi Najwyższemu orzekanie w tym zakresie, stanowią jaskrawe pogwałcenie porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej" - ocenił.

W oświadczeniu 28 sędziów SN wskazywało m.in., że "zgodnie z obowiązującym systemem prawnym Sąd Najwyższy, jako organ sprawujący w Polsce wymiar sprawiedliwości, musi spełniać warunki niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu wymagane także normami konwencji i traktatów stanowiących źródła prawa w Polsce. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego nie jest sądem” — brzmi fragment datowanego na 24 czerwca oświadczenia.

Stępkowski, odnosząc się do tego fragmentu oświadczenia, napisał, że "być może stanowi to zaskoczenie dla sygnatariuszy oświadczenia, jednak powołane w treści oświadczenia kompetencje Sądu Najwyższego, o których mowa w art. 129 ust. 1 Konstytucji RP, nie stanowią sprawowania wymiaru sprawiedliwości". Przytoczony przez niego artykuł mówi o tym, że ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy.

"Rozpatrywanie protestów wyborczych oraz orzekanie w przedmiocie ważności wyboru Prezydenta RP to +inne czynności określone w Konstytucji i ustawach+, o których mowa w art. 183 ust. 2 Konstytucji" - dodał.

Zgodnie z przepisami wprowadzonymi w 2018 r. za czasów rządów PiS, właściwa do rozpatrywania protestów wyborczych i stwierdzania ważności wyborów jest utworzona wówczas Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Tworzą ją osoby powołane po 2017 r. na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy o KRS z 2017 r. Z tego powodu status tej Izby jest kwestionowany przez obecny rząd, który przywołuje tu m.in. orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przed 2018 r. kwestie wyborcze rozpatrywała ówczesna Izba Pracy Ubezpieczeń i Spraw Publicznych.

W zeszłym tygodniu szef MS Prokurator Generalny Adam Bodnar oświadczył, że orzeczenia wydawane przez sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN nie będą mogły zostać uznane za podjęte w sposób niezależny i bezstronny. Dodał, że w sprawie protestów wyborczych oraz ważności wyborów powinni orzekać sędziowie Izby Pracy SN.

SN poinformował, że posiedzenie w sprawie podjęcia uchwały o ważności wyborów prezydenckich wyznaczono na 1 lipca br. (PAP)

mml/ sdd/ lm/ mar/

Zobacz także

  • Laura Fernandez. Fot. PAP/EPA/JEFFREY ARGUEDAS
    Laura Fernandez. Fot. PAP/EPA/JEFFREY ARGUEDAS

    Prawicowa kandydatka wygrała wybory prezydenckie w Kostaryce [WIDEO]

  • Głosowanie w wyborach w Portugalii, fot. PAP/EPA/
    Głosowanie w wyborach w Portugalii, fot. PAP/EPA/

    Portugalia. Rozpoczęło się głosowanie w wyborach na urząd prezydenta kraju

  • Marine Le Pen Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
    Marine Le Pen Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

    Rusza proces apelacyjny Marine Le Pen. Stawką kandydatura w wyborach prezydenckich

  • Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski
    Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski

    Drony, sabotaż i fake newsy - jak sześć fal dezinformacji zdominowało 2025 r. [ANALIZA]

Serwisy ogólnodostępne PAP