Preisner o Krzysztofie Piesiewiczu: odszedł geniusz
Muszą sobie państwo zdać sprawę z tego, że odszedł geniusz - powiedział kompozytor Zbigniew Preisner o zmarłym scenarzyście filmowym i prawniku Krzysztofie Piesiewiczu. Zdaniem kompozytora śmierć Piesiewicza zamknęła pewną epokę w kulturze polskiej i światowej.
O śmierci Krzysztofa Piesiewicza poinformowała w czwartek na portalu społecznościowym marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Zbigniew Preisner został zapytany przez PAP, jak wspomina Piesiewicza i pracę z nim. - Muszą sobie państwo zdać sprawę z jednego faktu, że odszedł geniusz. Zarówno jako adwokat, jako scenarzysta, jak i jako wizjoner kina - powiedział kompozytor. Przypomniał również, że to właśnie Piesiewicz namówił Krzysztofa Kieślowskiego na „Dekalog” czy na „Trzy kolory”. - Chociaż ciężko chorował, trudno się pogodzić z tą śmiercią - dodał.
Według Preisnera skończyła się pewna epoka - zarówno w jego prywatnym życiu, jak i w artystycznym życiu w Polsce i na świecie. - Tak się ironicznie składa, że dzisiaj na Festiwalu Filmowym w Cannes jest wyświetlany film irańskiego reżysera Asghara Farhadiego „Historie równoległe”, który bazuje na „Krótkim filmie o miłości”. To jest adaptacja pomysłu Piesiewicza i Kieślowskiego. Tam też jest moja muzyka. Miałem być w Cannes, ale wiedziałem, co się nam szykuje, więc nie pojechałem. Żal mi go bardzo - powiedział Preisner.
Krzysztof Piesiewicz był prawnikiem, scenarzystą filmowym i politykiem. Urodził się 25 października 1945 r. w Warszawie. Współtworzył scenariusze do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, wśród nich są „Bez końca” (1984), „Dekalog” (1988), „Podwójne życie Weroniki” (1991) oraz „Trzy kolory: Niebieski” (1993), „Trzy kolory: Biały” (1993) i „Trzy kolory: Czerwony” (1994). Za scenariusz filmu „Trzy kolory. Czerwony” otrzymał nominację do Oscara.
Był członkiem instytucji i organizacji zajmujących się kulturą, m.in. Amerykańskiej Akademii Filmowej, Rady Etyki Mediów, Rady Programowej Telewizji Polskiej SA oraz rady programowej Studium Generale Europa przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zasiadał w jury konkursu głównego na 49. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes (1996).
Jako senator RP Piesiewicz angażował się w prace komisji związanych z kulturą, mediami i prawami człowieka.
Preisner przekazał PAP, że Krzysztof Piesiewicz „na szczęście nie cierpiał. Odszedł przy córce, w szpitalu”. Zmarł w wieku 80 lat. (PAP)
azk/ miś/