Premier Starmer: nie odejdę, udowodnię wątpiącym we mnie, że się mylą
Brytyjski premier Keir Starmer zapewnił w poniedziałek, że udowodni wątpiącym w niego, iż się mylą oraz że nie zrezygnuje ze stanowiska. Obiecał m.in. dalsze zbliżenie z Unią Europejską, co jego zdaniem uczyni kraj silniejszym.
W przemówieniu, które media zapowiadały jako decydujące, czy Starmer zdoła ocalić stanowisko, brytyjski premier przyznał, że czwartkowe porażki Partii Pracy w wyborach w Anglii, Szkocji i Walii były „bardzo, bardzo trudne” i bierze za nie odpowiedzialność. Zastrzegł jednak, że elementem odpowiedzialności jest także to, by nie rezygnować w obliczu trudności.
Biorę na siebie odpowiedzialność za poprowadzenie nas przez świat, który jest bardziej niebezpieczny niż kiedykolwiek w moim życiu. I biorę na siebie odpowiedzialność za to, by nie odchodzić, by nie pogrążyć naszego kraju w chaosie, tak jak zrobili to torysi (Partia Konserwatywna, która rządziła do 2024 r. - PAP) (...) Wiem, że ludzie są sfrustrowani stanem, w jakim jest Wielka Brytania, sfrustrowani polityką, a niektórzy są sfrustrowani mną. Wiem, że są ludzie, którzy we mnie wątpią i wiem, że muszę udowodnić, że się mylą, i to zrobię
Po dotkliwych porażkach Partii Pracy w czwartkowych wyborach coraz większa liczba ich posłów mówi o konieczności odsunięcia Starmera.
Lider laburzystów przyznał, że jego rząd popełnił błędy, a ludzie nie odczuwają w wystarczającym stopniu tego, co zmienia się na lepsze. Przekonywał jednak, że polityczne wybory podejmowane przez jego rząd są słuszne. Jako przykład wskazał decyzję, by nie włączać się w amerykańsko-izraelską wojnę z Iranem czy inwestycje w usługi publiczne.
Zapowiedział złożenie projektu ustawy o nacjonalizacji firmy British Steel, gdyż jak przekonywał, jest to w publicznym interesie. Obiecał również, że podczas najbliższego szczytu brytyjsko-unijnego wyznaczy nowy kierunek w relacjach z UE.
Poprzedni rząd zdefiniowało zerwanie naszych stosunków z Europą. Ten rząd Partii Pracy będzie definiowany przez odbudowę naszych stosunków z Europą oraz umieszczenie Wielkiej Brytanii w samym sercu Europy, dzięki czemu będziemy silniejsi pod względem gospodarczym, handlowym, obronnym – i we wszystkich innych dziedzinach
W późniejszych pytaniach od dziennikarzy nie wykluczył powrotu Wielkiej Brytanii do jednolitego unijnego rynku bądź wejścia kraju do unii celnej z UE.
Starmer był kilkakrotnie pytany o spekulacje na temat możliwego głosowania nad odsunięciem go z funkcji lidera partii, co oznaczałoby automatycznie odejście z Downing Street. Przyznał, że stojące przed nim zadanie jest ogromne, ale przypomniał, że już kilka razy udowodnił wątpiącym w niego, iż się mylą.
Czuję głęboką osobistą odpowiedzialność za realizację mandatu, który zdobyliśmy w wyborach w 2024 roku - będąc pierwszym rząd Partii Pracy od 14 lat, który musiał wkroczyć, posprzątać bałagan i zbudować lepszą Wielką Brytanię. Właśnie po to wszedłem do polityki i właśnie to zrealizuję
Według stacji Sky News, już 36 z 403 posłów Partii Pracy wezwało Starmera do ustąpienia. Aby przeprowadzić głosowanie w klubie poselskim nad tym, czy ma on nadal pozostać liderem partii, wniosek taki musiałoby poprzeć 81 laburzystowskich posłów. (PAP)
bjn/ kj/ kgr/