Premier: wizyta prezydenta Nawrockiego na Węgrzech - wbrew rekomendacji rządu
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu - poinformował premier Donald Tusk. Ocenił, że spotkanie polskiego prezydenta z premierem Węgier Viktorem Orbanem przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju jest działaniem wbrew polskim interesom.
Prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba kraje obchodziły w poniedziałek Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Nawrocki spotkał się również z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.
Premier skomentował wizytę Nawrockiego przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, która - jego zdaniem - skupia uwagę opinii publicznej nie tylko w Polsce, ale i całej Europie. Tusk podkreślił, że wizyta ta odbyła się „wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu”. Stwierdził też, że wspieranie premiera Orbana w przededniu wyborów na Węgrzech jest działaniem wbrew polskim interesom.
- Cały czas czekamy na 2 mld zł, które powinny wpłynąć z europejskiej kasy za sprzęt jaki wysłaliśmy jako Polska Ukrainie w pierwszych miesiącach wojny. (...) To premier Orban osobiście blokuje wypłatę tych pieniędzy dla Polski - powiedział Tusk.
Dodał też, że od dłuższego czasu docierają do niego informacje, że węgierscy dyplomaci - najbliżsi współpracownicy Orbana - ściśle współpracują z władzami rosyjskimi, przekazując im dyskretne informacje z posiedzeń instytucji europejskich.
Premier: w interesie polski nie jest wspieranie Viktora Orbana w jego prorosyjskich, antyeuropejskich działaniach
W interesie polski nie jest wspieranie premiera Viktora Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach – podkreślił we wtorek premier Donald Tusk. Zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”.
Przed posiedzeniem Rady Ministrów Tusk ocenił m.in., że premier Węgier Viktor Orban „zbudował model, który teoretycznie przynajmniej powinien budzić oburzenie prezydenta (Karola) Nawrockiego i jego zaplecza politycznego, model państwa skorumpowanego”.
Dodał, że węgierski premier „bardzo unika jakichkolwiek możliwości kontroli ze strony niezależnych mediów, niezależnego sądownictwa, a w konsekwencji także niezależnych instytucji europejskich, jeśli chodzi o kwestie korupcji w Budapeszcie”.
- Wymieniam tylko kilka powodów, dla których tak stanowczo domagamy się od wszystkich polskich polityków, aby nie uczestniczyli w promocji tego typu działań. W interesie polski nie jest wspieranie premiera Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach – powiedział szef rządu.
Zwrócił się także do prezydenta Nawrockiego: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie i dlatego oczekiwalibyśmy, aby w kwestii polityki międzynarodowej, a szczególnie w tak drażliwych sytuacjach, jak kwestie rosyjskie, ukraińskie, europejskie, prezydent wspierał politykę międzynarodową kreowaną przez rząd, a nie działał przeciwko polskim interesom”.
- To są mocne słowa, ale wiem, o czym mówię. Działania ostatnich dni i tygodni to są działania wymierzone wprost w fundamentalne interesy Polski i jej bezpieczeństwo – dodał.
Dzień wcześniej, w poniedziałek, prezydent Nawrocki spotkał się w Budapeszcie z premierem Orbanem. Oba kraje obchodziły tego dnia Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. (PAP)
nl/ ugw/ andr/ mro/ grg/