O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Premiera spektaklu "Małe zbrodnie małżeńskie" Teatru Dramatycznego w Białymstoku

Relacje i nieporozumienia między ludźmi - to główne tematy najnowszego spektaklu Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku "Małe zbrodnie małżeńskie". Premiera odbędzie się w piątek.

Aktorzy Marek Cichucki (L) i Arleta Godziszewska (P) podczas próby medialnej spektaklu Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki "Małe zbrodnie małżeńskie" w Uniwersyteckim Centrum Kultury w Białymstoku. fot. PAP/Artur Reszko
Aktorzy Marek Cichucki (L) i Arleta Godziszewska (P) podczas próby medialnej spektaklu Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki "Małe zbrodnie małżeńskie" w Uniwersyteckim Centrum Kultury w Białymstoku. fot. PAP/Artur Reszko

Spektakl "Małe zbrodnie małżeńskie" powstał na podstawie sztuki Érica-Emmanuela Schmitta; reżyseruje go Jolanta Hinc-Mackiewicz. To ostatnia propozycja białostockiego teatru w tym sezonie artystycznym.

Jak mówił na konferencji prasowej zapowiadającej premierę dyrektor Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku Piotr Półtorak, Schmitt jest niesamowitym autorem, który potrafi stworzyć nieoczywisty świat. Ocenił, że spektakl jest grany w ciekawej przestrzeni (Uniwersyteckie Centrum Kultury) i że to "bardzo dobre zakończenie tego sezonu, jeśli chodzi o premiery".

Hinc-Mackiewicz powiedziała, że tekst Schmitta jest dobry, "świetnie napisany" i daje dużo możliwości realizacyjnych. "Opowiadamy o relacji dwojga ludzi, którzy nie wiedzą, czy nadal chcą być ze sobą, bo są ze sobą już bardzo długo i bardzo ich to męczy. Ich miłość jest pełna zawirowań, jak to zwykle w życiu" - mówiła reżyserka.

Jej zamysłem jest, aby "ten wir miłości, namiętności i nienawiści" pokazać za pomocą różnych środków, przede wszystkim aktorskich, ale też rozwiązań scenograficznych. Jak mówiła reżyserka, metaforą tego wiru i poszukiwania siebie przez ludzi ma być też ruch sceniczny. "To jest spektakl o nieporozumieniach, o tym, że się nie rozumiemy - my, kobiety i panowie, mężczyźni, nasi bliscy" - dodała Hinc-Mackiewicz.

"Jeśli państwo oczekujecie łez, potu i krwi, będziecie srodze zawiedzeni, ponieważ zaserwujemy państwu taki oto produkt, który cechuje się przede wszystkim finezją, delikatnością, humorem delikatnym, a za tym wszystkim jest piekło. Nie dostaniecie tutaj państwo toporem w łeb, będziecie celebrować uczucia, skomplikowane frazy słowne, za którymi stoi diabeł" - mówił aktor Krzysztof Ławniczak, który gra Jacka.

Na scenie będzie można zobaczyć także Arletę Godziszewską, Monikę Zaborską i Marka Cichuckiego.

Za scenografie, kostiumy i wizualizacje odpowiada Tomasz Wójcik, a za ruch sceniczny Dorota Baranowska.

W związku z remontem siedziby Teatru Dramatycznego spektakl będzie grany w Uniwersyteckim Centrum Kultury w Białymstoku.(PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

kh/

Zobacz także

  • Twórcy wałbrzyskiego spektaklu czerpali inspirację z powieści „Palacz zwłok” (1967 r.) czeskiego pisarza Ladislava Fuksa. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
    Twórcy wałbrzyskiego spektaklu czerpali inspirację z powieści „Palacz zwłok” (1967 r.) czeskiego pisarza Ladislava Fuksa. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

    Wałbrzych. „Palaczka” wg Ladislava Fuksa w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego

  • Mikita Iłynczyk o „Lalce”: każda epoka ma swojego Wokulskiego [NASZE WIDEO]

  • Helena Urbańska podczas próby medialnej spektaklu „Zaklinanie węży w gorące wieczory”. Źródło: Facebook/Teatr Dramatyczny. Fot. Karolina Jóźwiak
    Helena Urbańska podczas próby medialnej spektaklu „Zaklinanie węży w gorące wieczory”. Źródło: Facebook/Teatr Dramatyczny. Fot. Karolina Jóźwiak
    Specjalnie dla PAP

    Jan Jeliński: spektakl „Zaklinanie węży w gorące wieczory” to opowieść o jasnych i ciemnych stronach przemysłu seksualnego

  • Aktorzy podczas pokazu medialnego spektaklu "Wczoraj byłaś zła na zielono". Fot. PAP/Szymon Pulcyn
    Aktorzy podczas pokazu medialnego spektaklu "Wczoraj byłaś zła na zielono". Fot. PAP/Szymon Pulcyn

    Spektakl "Wczoraj byłaś zła na zielono" - opowieść o matce i córce od dzisiaj na deskach Teatru Dramatycznego [NASZE ZDJĘCIA]

Serwisy ogólnodostępne PAP