Prezes PiS: marzenia przeciwników o naszym rozpadzie się nie spełnią
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w środę, że marzenia przeciwników jego partii o jej rozpadzie „z całą pewnością się nie spełnią”. Zapowiedział, że ugrupowanie, jako jedność, pójdzie do przyszłych wyborów z pełnym programem odwołującym się do różnych grup społecznych i potrzeb.
W środę w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się spotkanie kierownictwa partii. Z informacji PAP wynika, że tego samego dnia o godz. 18 zebrać ma się również klub parlamentarny ugrupowania.
W oświadczeniu po posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego Kaczyński podkreślił, że podczas spotkania rozmawiano przede wszystkim o „o kwestii dalszego działania i jedności partii w tym działaniu”. - Oczywiście, to jest działanie nastawione na wybory, na to, żeby te wybory były zwycięskie – zwycięskie dla opcji polskiej, a to w ogromnej mierze oznacza opcję Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził prezes PiS.
„To jest jedyna droga”
Jak mówił, w dyskusji nie było innych głosów niż te, „że to jest jedyna droga”, która „powinna, wręcz musi doprowadzić nas do sukcesu, do zwycięstwa”.
Dzisiejsze posiedzenie Prezydium Komitetu Politycznego nie jest ani nagłe, ani nadzwyczajne – jest rutynowe i zostało zaplanowane z dużym wyprzedzeniem, jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Podobnie zresztą posiedzenie klubu. Spotkania władz i członków partii odbywały się…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) January 7, 2026
Zaznaczył, że „chociaż dyskusje merytoryczne w ramach tej operacji przygotowania programu, kolejnych konferencji będą trwały”, to „z całą pewnością nie będą to dyskusje, które będą miały cokolwiek wspólnego z jakimiś napięciami, już nie mówiąc o rozłamach w partii”. - To są marzenia naszych przeciwników. Te marzenia się z całą pewnością nie spełnią – podkreślił Kaczyński.
Prezes PiS przekonywał, że partia „z pełnym programem, odwołując się do różnych grup społecznych, różnych potrzeb, ale przede wszystkim do narodu, jako całości, pójdzie tą prostą drogą”. - Drogą odmowy zgody na to, żeby Polska była duszona i w wymiarze gospodarczym, w wymiarze społecznym i w tym wymiarze najbardziej podstawowym, to znaczy dotyczącym naszej suwerenności – mówił.
Zdaniem Kaczyńskiego, aby Polska była „suwerenna, mająca warunki do szybkiego rozwoju, do pełnego zrównania się gospodarczo z najbogatszymi państwami Europy”, do władzy muszą wrócić ci, „którzy już się sprawdzili”. Dodał, że muszą uczestniczyć w tym także ludzie „młodszego, często znacznie młodszego pokolenia”. - Z całą pewnością w trakcie tego wszystkiego, co pokażemy przed wyborami, państwo się przekonają, że tak właśnie będzie – zapewnił Kaczyński. (PAP)
from/ kl/ sdd/gn/