Prezydent Finlandii: Iran posiada obecnie w wojnie wiele kart
Iran posiada obecnie w wojnie z USA i Izraelem „wiele kart” - powiedział w poniedziałek w Waszyngtonie prezydent Finlandii Alexander Stubb. Ocenił też, że najprawdopodobniej wojna Rosji z Ukrainą nie zakończy się w tym roku.
Proces negocjacyjny między USA i Iranem trwa, lecz odbywa się na niższym szczeblu - podkreślił prezydent Finlandii. Ocenił, że jest to pozytywny sygnał, lecz jednocześnie wyraził zaniepokojenie, że rozwiązania tej sytuacji nie uda się wypracować szybko.
Stubb zaznaczył, że jest zbyt wcześnie, by oceniać wprowadzoną przez USA blokadę irańskich portów.
Z amerykańskiego punktu widzenia blokada, jeśli zadziała, ma sens, bo mają przyczółek, ale zastanawiam się, co stanie się, jeśli będą się kłócić z Chinami w tej sprawie
- Obecnie cieśnina Ormuz w zasadzie stała się de facto bronią jądrową, co wpływa nie tylko na ceny energii, ropy, ale też nawozy i żywność - podkreślił Stubb, który wziął udział w dyskusji w waszyngtońskim think tanku Brookings Institution.
- Obawiam się, że w rzeczywistości obecnie Iran posiada wiele kart - oświadczył Stubb.
Według prezydenta „ze strony europejskiej mamy koalicję ok. 40 krajów”.
W piątek na szczeblu głów państw i szefów rządów mamy spotkanie na temat tego, jak możemy deeskalować, znaleźć rozwiązanie, utrzymać cieśninę Ormuz otwartą, z poszanowaniem dla swobody żeglugi. To niezwykle złożona sytuacja
Stubb podkreślił, że będzie to „koalicja chętnych”. - Innymi słowy: to kraje, które chcą pomóc USA, prawdopodobnie po zakończeniu konfliktu - dodał.
Odnosząc się do wojny Rosji z Ukrainą, Stubb wymienił trzy główne scenariusze rozwoju wydarzeń w tym roku. Pierwszy, najbardziej według niego prawdopodobny, zakłada kontynuację wojny. Drugi to zawarcie porozumienia, a trzeci zakłada osłabienie jednej ze stron z powodów zewnętrznych, np. ze względu na wojnę w Iranie czy krach rosyjskiej gospodarki.
Dlatego bardzo ważne jest, by przygotowywać się do następnej zimy
Prezydent Finlandii ocenił, że Ukraina obecnie dominuje nad Rosją z militarnego punktu widzenia. Ocenił, że od grudnia miesięcznie ukraińska armia zabija ok. 35 tys. rosyjskich żołnierzy, a Rosja nie jest w stanie werbować wystarczającej liczby nowych sił, by zrekompensować te straty. Powiedział też, że 95 proc. strat śmiertelnych po stronie Rosji jest wynikiem ataków dronowych.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ ap/ sma/