Prezydent USA odwołał wyjazd swych przedstawicieli do Pakistanu na rozmowy z Iranem
Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę o odwołaniu zaplanowanego na ten dzień wyjazdu swoich przedstawicieli do Pakistanu na rozmowy z Iranem o zakończeniu wojny. Ocenił, że „nikt”, włącznie z władzami w Teheranie, nie wie, kto rządzi Iranem. Irańska delegacja opuściła w sobotę Pakistan.
Biały Dom zapowiedział w piątek, że następnego dnia rano na rozmowy do Pakistanu wyruszą specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff i zięć szefa państwa Jared Kushner.
Jednak około południa w sobotę czasu wschodnioamerykańskiego Trump powiadomił media o odwołaniu wyjazdu swoich przedstawicieli, a następnie zamieścił na ten temat wpis w serwisie Truth Social.
„Właśnie odwołałem wyjazd moich przedstawicieli do Islamabadu w Pakistanie”
„Właśnie odwołałem wyjazd moich przedstawicieli do Islamabadu w Pakistanie, (gdzie mieli) spotkać się z Irańczykami. Zbyt wiele czasu straconego na podróż, zbyt wiele pracy!” - napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym.
Jak dodał, we władzach Iranu trwają „olbrzymie walki wewnętrzne” i panuje „dezorientacja”. „Nikt nie wie, kto rządzi, włącznie z nimi” - kontynuował prezydent. Na podziały we władzach Iranu Trump powołał się również we wtorek, gdy przedłużył zawieszenie broni z tym krajem.
Jak podkreślił w niedawnej rozmowie z PAP ekspert Cato Institute Jon Hoffman, „nie ma dowodów świadczących o tym, że reżim jest podzielony”. - Jeśli jest, bardzo dobrze to ukrywają. Reżim obecnie konsoliduje władzę. Jestem pewien, że wśród tych, którzy rządzą, istnieją różnice zdań. Ale sam reżim się trzyma (...) I jest to mało prawdopodobne, by upadł - dodał ekspert waszyngtońskiego think tanku.
Trump w sobotę ocenił, że Iran „nie ma żadnych kart”. „Co więcej, my mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych! Jeśli chcą rozmawiać, wystarczy, że zadzwonią!!!” - dodał.
Prezydent USA powiedział serwisowi Axios, że odwołanie wyjazdu wysłanników do Pakistanu nie oznacza wznowienia operacji zbrojnej przeciwko Iranowi. - Nie. To nie oznacza tego. Nie myśleliśmy jeszcze o tym - przekazał.
Axios napisał, że Trump odwołał wyjazd Witkoffa i Kushnera do Pakistanu w związku ze „stanowiskiem Irańczyków w czasie negocjacji”.
„Irańczycy mogą do nas zadzwonić, jeśli chcą”
- Nie widzę sensu, by wysyłać ich w 18-godzinny lot w obecnej sytuacji. To zbyt długo. Możemy to równie dobrze zrobić przez telefon. Irańczycy mogą do nas zadzwonić, jeśli chcą. Nie będziemy podróżować tylko po to, żeby tam siedzieć - powiedział Trump.
W Islamabadzie w sobotę przebywała delegacja Iranu z szefem MSZ Abbasem Aragczim na czele, który spotkał się tam m.in. z pakistańskim premierem Shehbazem Sharifem. Irańczycy opuścili już Pakistan, a w planach mają teraz wizyty w Omanie i Rosji. W piątek rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei zapowiedział, że w Islamabadzie nie dojdzie do bezpośrednich rozmów delegacji Iranu i USA.
Pierwsza runda negocjacji pokojowych USA z Iranem odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem.
„Odwołanie sobotniego wyjazdu to najnowszy sygnał świadczący o tym, że obie strony są daleko od osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia w sprawie zakończenia wojny” - ocenił „New York Times”.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ ap/gn/