Przedstawiciel Komitetu Helsińskiego dla PAP: rząd Orbana instrumentalizuje prawo do azylu
Rząd Węgier instrumentalizuje azyl, jest to szczególnie problematyczne wobec systemowego łamania przez ten kraj prawa UE i prawa międzynarodowego - skomentował dla PAP Andras Lederer z Węgierskiego Komitetu Helsińskiego przyznanie przez Węgry azylu b. ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.
Węgierski Komitet Helsiński (HHC) jest pozarządową organizacją praw człowieka założoną w 1989 r. Należy do Międzynarodowej Helsińskiej Federacji Praw Człowieka oraz Europejskiej Rady ds. Uchodźców i Wygnańców.
- W ostatnich latach Węgry udzielały ochrony zagranicznym sojusznikom (premiera) Viktora Orbana - od byłego premiera Macedonii Północnej Nikoły Gruewskiego do Zbigniewa Ziobry - w nieprzejrzystych procedurach, co budziło wątpliwości pod kątem przestrzegania przepisów o procedurach azylowych - powiedział PAP Lederer, przedstawiciel HHC ds. ochrony międzynarodowej i praworządności.
Ta instrumentalizacja azylu jest szczególnie problematyczna w świetle systemowego łamania przez Węgry prawa UE i prawa międzynarodowego w kontekście ochrony międzynarodowej, gdy zwykli ludzie uciekający przed rzeczywistymi prześladowaniami nie mogą składać wniosków o azyl i są często brutalnie, zbiorowo deportowani z Węgier do Serbii
Procedura azylowa na Węgrzech
Wyjaśniając procedurę azylową na Węgrzech, Lederer powiedział, że osoby ubiegające się o ochronę muszą najpierw umówić się na spotkanie w węgierskiej ambasadzie w Belgradzie lub Kijowie, aby osobiście złożyć „oświadczenie o zamiarze ubiegania się o azyl”.
Oświadczenie to, będące w istocie kwestionariuszem, jest następnie przekazywane do urzędu azylowego w Budapeszcie, który ma 60 dni na podjęcie decyzji o wydaniu (...) specjalnego, jednorazowego zezwolenia na wjazd na Węgry, na podstawie którego dana osoba może ubiegać się o azyl. Na tym właśnie polega istota tzw. systemu ambasad, który obowiązuje od maja 2020 r. i który został uznany za naruszający prawo UE przez Trybunał Sprawiedliwości UE w 2023 r.
Zgodnie z odpowiedzią organu azylowego na wniosek HHC o udostępnienie informacji publicznej, do września 2025 r. status uchodźcy przyznano na Węgrzech sześciu osobom. Danych za cały miniony rok nie upubliczniono.
Komentując sprawę Ziobry, Lederer podkreślił, że „nie wiadomo, na jakiej podstawie on i, być może, jego żona (Patrycja Kotecka-Ziobro) otrzymali ochronę ani jakiego rodzaju jest to ochrona”. - Informacje te nie są publicznie dostępne i dopóki sam Ziobro nie ujawni akt sprawy, pozostaną poufne - wyjaśnił.
W tym kontekście należy zauważyć, że węgierska ustawa o azylu przyznaje ministrowi spraw wewnętrznych uprawnienia do udzielania ochrony osobom, które „w innym przypadku nie spełniają kryteriów uznania za uchodźców” - zauważył rozmówca PAP. - Jest zatem absolutnie możliwe, że Ziobro i/lub jego żona posiadają tego rodzaju ochronę. Z prawnego punktu widzenia nie jest to status uchodźcy, przynajmniej w rozumieniu prawa UE, co może prowadzić do zupełnie nowych pytań
Rozważając zgodność decyzji Budapesztu z zasadami unijnymi, ekspert HHC przyznał, że „w wyjątkowych okolicznościach możliwe jest uznanie obywateli UE za uchodźców w krajach UE”. „Zdarza się to jednak niezwykle rzadko, ponieważ zakładałoby, że państwo UE, którego obywatelem jest dana osoba, nie jest w stanie zapewnić ochrony przed prześladowaniami lub prześladuje własnego obywatela” - dodał.
Jeden z obrońców Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski, poinformował w poniedziałek, że były minister sprawiedliwości uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Sam polityk przekazał, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony. Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa go o popełnienie 26 przestępstw.
Szef MSZ Węgier o azylu dla Ziobry
Komentując sprawę przyznania Ziobrze azylu, szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej, że azyl na Węgrzech otrzymało kilka osób, które „w Polsce byłyby narażone na prześladowania polityczne".
Demokracja i praworządność w Polsce są w kryzysie i są zagrożone
Na początku listopada ub.r. Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Decyzja była skutkiem wniosku, przekazanego przez prokuraturę w końcu października ub.r., o zgodę na ściganie Ziobry w związku z zamiarem postawienia mu 26 zarzutów. Ich istotą jest podejrzenie ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości za rządów PiS. Według prokuratury Ziobro działał w celu uzyskania korzyści majątkowych dla innych osób oraz korzyści osobistych i politycznych dla siebie, a robił to wspólnie m.in. ze swoimi zastępcami Marcinem Romanowskim i Michałem Wosiem.
7 listopada ub.r. prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wówczas w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia i odroczył do 15 stycznia 2026 r. posiedzenie w sprawie ewentualnego aresztu dla Ziobry.
Wniosek o areszt dla Ziobry
Uzasadniając wniosek o areszt, prokuratura wskazała przede wszystkim na realne ryzyko niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego ze strony Ziobry. Śledczy zarzucają mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą i popełnił 26 przestępstw, m.in. wydawał swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, a także ingerował w przygotowanie ofert konkursowych i przyznawał pieniądze nieuprawnionym podmiotom.
W grudniu 2024 r. Węgry udzieliły ochrony międzynarodowej na podstawie ustawy o prawie azylu z 2007 r. Romanowskiemu, który również jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z funduszu. W grudniu 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał za Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), lecz węgierskie władze poinformowały, że poseł PiS ma status uchodźcy i może korzystać z prawa do swobodnego przemieszczania się na terytorium Węgier. W grudniu ub.r. nakaz ten został uchylony przez Sąd Okręgowy w Warszawie, po czym prokurator generalny, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił, że ponownie wystąpił o zastosowanie ENA wobec Romanowskiego. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w poniedziałek wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie ENA wobec Romanowskiego. Do sprawy zostanie wylosowany nowy sędzia.
W połowie grudnia ub.r. Żurek ocenił, że jeżeli Ziobro będzie próbował wystąpić o azyl polityczny i Węgry przyznają mu go, podobnie jak Marcinowi Romanowskiemu, to rząd musi zacząć iść w kierunku zaskarżenia tych decyzji na forum sądów europejskich.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ akl/ amac/ sma/