O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Przyjaciele żegnają zmarłego Jamesa Van Der Beeka

W środę 11 lutego w wieku 48 lat zmarł James Van Der Beek, który zasłynął rolą Dawsona w kultowym serialu młodzieżowym "Jezioro marzeń". Powodem śmierci aktora był nowotwór jelita grubego. Gwiazdę żegnają teraz koledzy i koleżanki po fachu, jak Katie Holmes czy Sarah Michelle Gellar. "Jego słowa, sztuka i człowieczeństwo zainspirowały nas wszystkich do bycia lepszymi na wszelkie możliwe sposoby" - stwierdził Chad Michael Murray, który pracował z nim przy "Jeziorze marzeń".

James Van Der Beek. Fot. PAP/EPA/MIKE NELSON
James Van Der Beek. Fot. PAP/EPA/MIKE NELSON

Katie Holmes, która razem z Jamesem Van Der Beekiem występowała w „Jeziorze marzeń”, opublikowała w mediach społecznościowych ręcznie spisane pożegnanie. Aktorka z sentymentem wspominała czas spędzony z nim na planie, pisząc o wspólnym śmiechu, rozmowach o życiu i słuchaniu muzyki Jamesa Taylora. Podziękowała mu za możliwość „dzielenia przestrzeni z jego wyobraźnią”, co nazwała czymś świętym. Napisała, że czuła się bezpiecznie, mogąc wyrażać siebie w jego towarzystwie. Holmes podkreśliła jego odwagę, współczucie, bezinteresowność i siłę. Zaznaczyła, że James traktował życie jak sztukę, czego dowodem było jego piękne małżeństwo i szóstka dzieci. "Kimberly, jesteśmy i zawsze będziemy z tobą oraz waszymi pięknymi dziećmi" - zakończyła swój list.

 

 

„Tak mi przykro z powodu twojej pięknej rodziny. Choć dziedzictwo Jamesa będzie żyło wiecznie, to ogromna strata nie tylko dla Waszej rodziny, ale i dla całego świata” – skomentowała wpis o śmierci Van Der Beeka w mediach społecznościowych Sarah Michelle Gellar. Ona i James nigdy nie spotkali się na ekranie, jednak najlepsze lata ich karier przypadają na ten sam okres.

 

 

„Przesyłam miłość i światło w stronę waszej pięknej rodziny. James był gigantem. Jest nam tak bardzo przykro z powodu tego, co przechodzicie. Jego słowa, sztuka i człowieczeństwo zainspirowały nas wszystkich do bycia lepszymi na wszelkie możliwe sposoby. Niech was Bóg błogosławi” – napisał Chad Michael Murray, który również wystąpił w serialu „Jezioro marzeń”.

„Jestem kompletnie załamana. Dla mnie jest i zawsze pozostanie członkiem rodziny. Bardzo cię kocham, James. Możesz być dumny z tego, jakim jesteś mężczyzną. Jestem wdzięczna za to, że mogłam być przy tobie i się z tobą pożegnać” – skomentowała informację o śmierci Van Der Beeka, Emma Slater, z którą zatańczył w 28. sezonie „Tańca z gwiazdami”.

Paul Walter Hauser na Instagramie zamieścił zdjęcie kwoty, jaką zebrał na leczenie Van Der Beeka, zapewniając, że on i nikt inny nie zapomni o finansowym wspieraniu rodziny gwiazdora „Jeziora marzeń”. „Wiem, że jesteś teraz w niebie otoczony miłością. Będziemy codziennie modlić się za rodzinę Van Der Beeków i zbierać pieniądze, aby ją wspierać. Byłeś jednym z tych dobrych ludzi” – dodał.

Niedługo po śmierci Van Der Beeka jego znajomi uruchomili na platformie GoFundMe internetową zbiórkę na wsparcie jego żony, Kimberly i szóstki ich dzieci. Do czwartkowego południa darczyńcy wpłacili już ponad 1,2 mln dolarów. (PAP Life)

kal/ag/ kgr/

Zobacz także

  • Robert Koszucki w serialu "Młode gliny". Fot. Materiały prasowe
    Robert Koszucki w serialu "Młode gliny". Fot. Materiały prasowe
    Specjalnie dla PAP

    Robert Koszucki: kiedy aktor ma pracę, to ma wakacje [WYWIAD]

  • Aktor Edward Ryszard Linde-Lubaszenko. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Aktor Edward Ryszard Linde-Lubaszenko. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Gwiazdy żegnają Edwarda Linde-Lubaszenkę

  • Aktor Edward Ryszard Linde-Lubaszenko. Fot. PAP/ Art Service 2
    Aktor Edward Ryszard Linde-Lubaszenko. Fot. PAP/ Art Service 2

    Zmarł aktor, pedagog Edward Linde-Lubaszenko

  • Jerzy Bończak w serialu "Młode gliny". Fot. Materiały prasowe
    Jerzy Bończak w serialu "Młode gliny". Fot. Materiały prasowe
    Specjalnie dla PAP

    Jerzy Bończak: popełniłem w życiu wiele błędów [WYWIAD]

Serwisy ogólnodostępne PAP