Reuters o ewentualnym ataku na Iran. „Plany są bardzo zaawansowane”
Plany wojskowe dotyczące ataku USA na Iran są bardzo zaawansowane i obejmują różne opcje, w tym nawet zmianę reżimu w Teheranie, czy wyeliminowanie poszczególnych przywódców - podaje w piątek agencja Reutera, cytując rozmowy z dwoma przedstawicielami administracji Donalda Trumpa.
Opracowywanie opcji militarnych - to kolejny znak, że USA przygotowują się na poważny konflikt z Iranem, jeśli zawiodą kontakty dyplomatyczne - komentuje Reuters i przypomina, że w ubiegłym tygodniu jako pierwszy przekazał informację, iż amerykańskie siły zbrojne przygotowują się do wielotygodniowej operacji przeciw Teheranowi, która mogłaby objąć ataki na obiekty nuklearne.
Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Najnowsze, bardziej szczegółowe informacje zdają się wskazywać na bardziej zaawansowane, ambitne plany, opracowywane w oczekiwaniu na decyzję prezydenta Trumpa, który w ostatnich dniach sygnalizował, że bierze pod uwagę zmianę reżimu w Teheranie - ocenia agencja.
Rozmówcy Reutersa nie sprecyzowali, którzy irańscy przywódcy mogliby być celem ataków, ani w jaki sposób amerykańska armia mogłaby doprowadzić do obalenia reżimu bez zaangażowania znacznych sił lądowych.
Jeden z przedstawicieli administracji zwrócił uwagę w rozmowie z agencją, że Izrael skutecznie wyeliminował co najmniej 20 wysokich rangą dowódców podczas 12-dniowej wojny z Iranem w ubiegłym roku, co - jak podkreślił - „dowiodło jak użyteczne jest takie podejście”. Zastrzegł jednak, że obranie za cel poszczególnych osób wymaga „dodatkowych źródeł wywiadowczych”.
Rozmówcy Reutera nie posiadali informacji na temat tego, jak wygląda rozpoznanie amerykańskiego wywiadu w tej kwestii.
Wcześniej w piątek Trump oświadczył, odnosząc się do artykułu „Wall Street Journal” o opcji ataku, który miałby skłonić Iran do ustępstw, że „może powiedzieć, iż rozważa ograniczony atak na Iran”.
Według dziennika Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni. Prezydent powiedział w czwartek, że ma nadzieje na wypracowanie porozumienia z Iranem i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10-15 dni. Jeszcze w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, że między stronami są bardzo duże rozbieżności.
Komentatorzy przypominali, że przed uderzeniem na instalacje jądrowe Iranu w czerwcu ubiegłego roku Trump zapowiadał podjęcie decyzji w ciągu dwóch tygodni, podczas gdy atak nastąpił trzy dni po tej zapowiedzi. (PAP)
fit/ mal/ know/