O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosyjskie ataki na Ukrainę. Są ofiary śmiertelne i ranni

Wojska rosyjskie ostrzelały Zaporoże, w wyniku czego dwie osoby zginęły, a co najmniej siedem zostało rannych - przekazał we wtorek szef władz wojskowych obwodu zaporoskiego Iwan Fedorow.

Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Charków. Fot. PAP/PAP/EPA/SERGEY KOZLOV
Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Charków. Fot. PAP/PAP/EPA/SERGEY KOZLOV

„Dwie osoby zginęły, a co najmniej siedem zostało rannych. Rosjanie zaatakowali miasto wieczorem, kiedy ludzie wracali do domów. Niestety, zginęli 18-letni chłopak i dziewczyna. Najszczersze kondolencje dla rodzin i bliskich ofiar” - napisał Fedorow w komunikatorze Telegram.

Szef władz wojskowych dodał, że trzy osoby zostały przewiezione do szpitala, jedna z nich - to 15-letnia dziewczyna w stanie krytycznym.

Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) w wyniku ostrzału zapaliły się cztery samochody osobowe. Na miejscu pracują wszystkie służby ratownicze - dodała DSNS. 

Rosja przeprowadziła zmasowany atak z użyciem rakiet i dronów

Wcześniej miejscowe służby poinformowały o zmasowanych rosyjskich atakach na Ukrainę z użyciem rakiet, odpalonych przez samoloty lotnictwa strategicznego, oraz dronów. Wybuchy słychać było m.in. w Kijowie, Charkowie i mieście Dniepr. 

Więcej

Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Fot. PAP/Rafał Guz
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Fot. PAP/Rafał Guz

Sikorski o zmasowanych atakach na Ukrainę: to tyle, jeśli chodzi o obietnicę Putina daną Trumpowi

W Kijowie, gdzie alarm powietrzny trwał ponad siedem godzin, ranne zostały trzy osoby. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiadomiła o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i pożarach. Pociski trafiły m.in. w stację benzynową.

W godzinach nocnych Kijowska Miejska Administracja Wojskowa alarmowała o możliwych uderzeniach rakiet balistycznych. Kanały monitoringowe w komunikatorze Telegram ostrzegały też przed dronami i aktywnością lotnictwa strategicznego Rosji.

W Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy, intensywne ostrzały ciągnęły się przez ponad trzy godziny – przekazał mer Ihor Terechow. „Cel jest oczywisty: zrujnować jak najwięcej i pozostawić miasto bez ciepła w silne mrozy” – napisał na Telegramie.

Terechow poinformował, że w wyniku ataku trzeba było spuścić wodę z systemów ogrzewania 820 budynków.

„Aby nie dopuścić do zamarznięcia sieci, musimy spuścić wodę z systemu ciepłowniczego 820 budynków, które są zasilane z jednej z największych elektrociepłowni. Rozumiem, jak trudne jest to przy dwudziestostopniowym mrozie. Jednak bezprecedensowy atak na infrastrukturę krytyczną nie pozostawia innego wariantu. Nasi specjaliści nie widzą innego wyjścia” – podkreślił mer Charkowa.

Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Dniepr na południowym wschodzie kraju. „Wróg w sposób zmasowany atakował obwód dniepropietrowski, używając do tego dronów i rakiet. W Dnieprze wybuchł pożar. Są także uszkodzenia na terenie obiektu infrastruktury, zniszczone zostały dwa domy prywatne, dwupiętrowy blok i akademik” – napisał na Telegramie szef władz wojskowych obwodu Ołeksandr Hanża.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił 29 stycznia, że otrzymał od rosyjskiego przywódcy Władimira Putina zapewnienie, że Rosja nie będzie atakować Kijowa i innych ukraińskich miast, nie wskazując precyzyjnie jak długo miałoby nie dochodzić do ataków. Kreml poinformował, że chodzi jedynie o czas do 1 lutego.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

ira/ mal/gn/

Zobacz także

  • Rustem Umierow. Fot. PAP/	Viktor Kovalchuk
    Rustem Umierow. Fot. PAP/ Viktor Kovalchuk

    Ukraińscy negocjatorzy przybyli do USA

  • Kiriłł Dmitrijew. Fot. EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Kiriłł Dmitrijew. Fot. EPA/MAXIM SHIPENKOV

    Rosja miała zaproponować USA, że wstrzyma przekazywanie danych wywiadowczych Iranowi

  • Zniszczenia po rosyjskim ataku dronowym w Odessie Fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczenia po rosyjskim ataku dronowym w Odessie Fot. PAP/Alena Solomonova

    Rosyjskie ataki nie ustają. W Odessie uderzono w statki ze zbożem

  • Ursula von der Leyen Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Ursula von der Leyen Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Unia przekaże Ukrainie pożyczkę „w taki czy inny sposób”. Szefowa KE zapewnia

Serwisy ogólnodostępne PAP