Rozpad Polski 2050. Premier Tusk uspokaja
Premier Donald Tusk poinformował w środę, że ministry Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły go o tym, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu i koalicji rządowej. Zapewnił, że większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów.
Wcześniej w środę Hennig-Kloska powiadomiła, że wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła Polskę 2050 i utworzy nowy klub parlamentarny Centrum. Jak dodała, deklaracje przystąpienia do klubu zgłosiło 15 posłów i 3 senatorów z dotychczasowego klubu Polski 2050.Oznacza to, iż w klubie Polska 2050 pozostanie 15 posłów, co jest minimalną liczbą pozwalającą na dalsze trwanie klubu parlamentarnego.
Rozłam w Polsce 2050
Premier poinformował, że rozmawiał zarówno z ministrą klimatu Pauliną Hennig-Kloską, jak i z szefową Polski 2050, ministrą funduszy i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Tusk powiedział, że obie zapewniły go, iż - jak powiedział szef rządu - niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu i Koalicji 15. Października. - Większość parlamentarna, czyli Koalicja 15. Października pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata; na pewno do następnych wyborów - powiedział premier na Giełdzie Papierów Wartościowych podczas wydarzenia „Rok przyspieszenia”.
- Tu pragnę państwa uspokoić; nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji - oświadczył Tusk. - Więc chcę państwa zapewnić i zagwarantować, że następne miesiące i lata to też będzie czas stabilnego, ambitnego rozwoju - dodał szef rządu.
W minioną sobotę odbyła się Rada Krajowa Polski 2050, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali „eskalacji napięć”. Uchwała przyjęta tego dnia przez Radę przewidywała też zawieszenie postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymanie się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Uchwała została źle przyjęta zwłaszcza przez część działaczy, którzy określili ją jako „kagańcową”.
Odejścia z Polski 2050
W poniedziałek z członkostwa w partii zrezygnował europoseł, b. lider Polski 2050 Michał Kobosko, a także Anna Radwan-Röhrenschef, która do września ubiegłego roku pełniła funkcję wiceministry spraw zagranicznych z ramienia Polski 2050. Swoje odejście z partii ogłosiła jeszcze w sobotę posłanka Cwalina-Śliwowska.
We wtorek z partii odszedł wiceszef MON Paweł Zalewski. „Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać” - napisał na X Zalewski. Zapowiedział, że pozostanie posłem niezrzeszonym.
Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski2050, od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać. Skupiam się na służbie w MON w rządzie K15X, uważając, że bezpieczeństwo i obrona są dziś najważniejsze. Pozostanę niezrzeszonym
— Paweł Zalewski (@ZalewskiPawel) February 17, 2026
Istotą sporu w Polsce 2050 była kwestia zmian w klubie parlamentarnym. Frakcja popierająca Hennig-Kloskę w wyborach na przewodniczącego chciała odwołać szefa klubu Pawła Śliza i jego zastępcę Bartosza Romowicza, oskarżanych o różnego rodzaju manipulacje. Frakcja ta ma większość, ale najpierw klub musiałby zmienić regulamin, bo zakłada on, że do odwołania władz klubu potrzebna jest większość 3/5. Zwolennicy Hennig-Kloski chcieli więc doprowadzić do posiedzenia klubu, zmian w regulaminie i zmian w kierownictwie. Jednak po sobotniej uchwale Rady Krajowej nie było to możliwe.(PAP)
wni/ rbk/ ppa/