Rubio: nie zrobimy nic, co naruszy bezpieczeństwo sojuszników na Bliskim Wschodzie
Sekretarz stanu Marco Rubio zapewnił w środę sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, że Ameryka nie zrobi nic, co naruszyłoby ich bezpieczeństwo. Zaznaczył, że sojusznicy nie mają żadnych wątpliwości co do wiarygodności USA.
Rubio odpowiadał w ten sposób na pytania dziennikarzy w Kuwejcie na temat ewentualnych niepokojów, jakie porozumienie USA z Iranem wywołało wśród sojuszników Stanów Zjednoczonych w regionie. Rubio oznajmił, że podczas obecnej podróży po Bliskim Wschodzie (Kuwejt jest jej drugim przystankiem, po Zjednoczonych Emiratach Arabskich) nie odniósł wrażenia, że partnerzy nie ufają Ameryce.
- Mamy tam ludzi, mamy u nich obronę powietrzną, mamy samoloty w tych krajach. Dlatego nie wyczułem żadnych wątpliwości co do naszych gwarancji bezpieczeństwa, bo one są prawdziwe, nie są obietnicami, one istnieją - powiedział. Pytany o to, czy państwa regionu Zatoki Perskiej nie obawiają się, że porozumienie z Iranem pozwoli Teheranowi na rozwój sił konwencjonalnych i rakietowych (Trump otwarcie mówił, że Iran musi mieć rakiety balistyczne, skoro mają je jego sąsiedzi - PAP), Rubio zapewnił, że nie podejmie decyzji naruszających bezpieczeństwo sojuszników.
- Będziemy w pełni zgodni z naszymi partnerami w Zatoce Perskiej. Dlatego jutro spotykamy się z nimi wszystkimi (na spotkaniu Rady Współpracy Państw Zatoki, GCC - PAP). Dlatego właśnie tu jestem: poza podziękowaniami za niesamowite wsparcie, jakiego udzielili nam w trakcie tego procesu, chcemy, żeby byli poinformowani i chcemy angażować ich w rozmowy na temat każdej decyzji podjętej w związku z tymi negocjacjami - mówił szef dyplomacji USA. - Nie zrobimy niczego, co podważałoby bezpieczeństwo naszych sojuszników, naszych wieloletnich sojuszników w regionie - zapewnił.
Rubio powtórzył też, że sojusznicy USA, a także „cały świat” jest zjednoczony w sprzeciwie wobec ustanowienia przez Iran systemu opłat za żeglugę przez cieśninę Ormuz.
- Myślę, że cały świat będzie przeciwny jakiemukolwiek mechanizmowi pobierania opłat za korzystanie z międzynarodowych szlaków wodnych. To takie proste. Prezydent już powiedział, że to się nie wydarzy - podkreślił.
Po wizycie w Kuwejcie Rubio uda się do Bahrajnu, gdzie spotka się z dyplomatami z państw tworzących Radę Współpracy Zatoki Perskiej (GCC): Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym gronie znajduje się również Oman, który we wtorek, we wspólnym oświadczeniu z Iranem, poinformował o rozmowach nad porozumieniem w sprawie usług związanych z żeglugą przez cieśninę Ormuz, w tym „związanych z nimi kosztów”.
Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/ ał/