Sejm debatuje nad wnioskiem o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski
Sejm rozpoczął debatę nad wnioskiem o odwołanie ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Wnioskodawcy z PiS i Konfederacji zarzucają jej m.in. brak działań ws. ograniczenia negatywnych skutków polityki klimatycznej UE. Ministra podkreśla, że unijne cele klimatyczne zostały ustalone za rządów PiS.
We wtorek sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa negatywnie zaopiniowała wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Hennig-Kloski.
Zarzuty pod adresem minister
Jego autorzy zarzucili ministrze m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie unijnego systemu ETS, a także działanie na szkodę bezpieczeństwa energetycznego, forsowanie rozwoju morskich farm wiatrowych czy działania na rzecz „lobby wiatrakowego i OZE”.
Poza tym w uzasadnieniu wniosku wskazano na „chaos wokół programu »Czyste Powietrze«”, zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego w kontekście zapewnienia dostępności pelletu na czas ostatniej zimy, a także sposób kierowania resortem, w tym „brak elementarnego przygotowania merytorycznego do kierowania” ministerstwem.
W opinii wnioskodawców dotychczasowe działania kierownictwa resortu wskazują na „poważne braki kompetencyjne, liczne błędy w procesie legislacyjnym oraz decyzje podejmowane w sposób chaotyczny i pozbawiony odpowiedzialnej analizy skutków społecznych i gospodarczych”.
Odpowiedź Hennig-Kloski
We wtorek podczas posiedzenia sejmowej komisji szefowa MKiŚ, odnosząc się do zarzutu dot. polityki klimatycznej wskazała, że Rada Europejska zatwierdziła cel neutralności klimatycznej do roku 2050 w grudniu 2019 r. - Kto wtedy reprezentował Polskę na szczycie Unii Europejskiej? Mateusz Morawiecki, premier za rządów PiS. A kiedy Unia Europejska zatwierdziła redukcję emisji do 2030 roku do 55 proc.? W 2020 roku - powiedziała Hennig-Kloska.
Stwierdziła też, że poprzedni rząd na koniec 2023 r. zostawił polski system elektroenergetyczny „w stanie przedzawołowym”. Oceniła, że wniosek o jej odwołanie to „akt oskarżenia wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości”.
Po przegranych przez Hennig-Kloskę wyborach na przewodniczącą Polski 2050 w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego szefowa MKiŚ wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła klub parlamentarny Centrum. Na początku marca ogłoszono powstanie stowarzyszenia Centrum Polska, którego prezeską została Hennig-Kloska.
Premier Tusk podkreślał przed kilkoma dniami, że głosowanie nad wotum nieufności dla ministry klimatu będzie testem koalicyjnej lojalności i solidarności. - Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją - oświadczył Tusk. (PAP)
bpk/ mmu/ kgr/