Sikorski: szkoda, że prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu uniknięcie wpadki
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził w czwartek, że „szkoda, że pan prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach polsko-amerykańskich - uniknięcie wpadki”. Polska powinna grać do jednej bramki - dodał Sikorski.
Wpis szefa polskiej dyplomacji pojawił się po oświadczeniu prezydenta RP w Davos. Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej zapewnił, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w zainaugurowanej tego samego dnia Radzie Pokoju. Dodał, że przekazana wcześniej Kancelarii Prezydenta opinia MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”.
W czwartkowym wpisie na platformie X Sikorski odniósł się do postawy prezydenta RP. „Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach PL-USA - uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki” - napisał Sikorski.
Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach PL-USA - uniknięcie wpadki.
Polska powinna grać do jednej bramki.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) January 22, 2026
Kancelaria prezydenta zwróciła się wcześniej do MSZ z prośbą o wydanie opinii ws. zaproszenia prezydenta Nawrockiego do dołączenia do Rady Pokoju. We wtorek MSZ przekazało opinię w tej sprawie. Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór nie wskazał, co dokładnie w niej było. Poinformował jedynie, że zgodnie z ustawą o umowach międzynarodowych podpisanie takiej umowy wymaga „zgody Rady Ministrów w formie uchwały”.
Nawrocki został też w czwartek zapytany przez dziennikarzy o kolejne kroki w tej sprawie, i o to, czy do Rady Ministrów wysłany został oficjalny wniosek o dołączenie do Rady Pokoju. Prezydent odparł, że spodziewał się „czegoś innego” ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które wcześniej, na wniosek Kancelarii Prezydenta, przekazało stronie prezydenckiej opinię w sprawie przyłączenia do Rady.
- Jednak opinia jednego z wicedyrektorów, jednego z departamentów Ministerstwa Spraw Zagranicznych, to trochę mało, jak na moment, w którym zmienia się pewna geopolityka świata i powstaje nowa organizacja międzynarodowa – mówił prezydent. – Opinia wicedyrektora jednego z ministerstw (…) jest, powiedziałbym, nie do końca poważna, jeśli chodzi o współpracę MSZ z Kancelarią Prezydenta – ocenił Nawrocki. Dodał, że to jedyny formalny dokument, jaki otrzymała kancelaria.
Prezydent przyznał jednak rację premierowi Donaldowi Tuskowi, który ocenił w czwartek na platformie X, że osobisty, stały kontakt pomiędzy premierem a prezydentem przyniósł dobre efekty.
Rada Pokoju
Prezydent USA Donald Trump zainaugurował w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Radę Pokoju – gremium, mające – jak tłumaczył Trump – współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie.
Nawrocki powiedział podczas konferencji prasowej, że choć nie złożył podpisu podczas uroczystości, to w niej uczestniczył. - W związku z kwestiami konstytucyjnymi, legislacyjnymi, pewnym porządkiem prawnym, ustrojowym w Polsce, swojego podpisu nie złożyłem – wyjaśnił.
Oprócz Trumpa dokument założycielski Rady Pokoju podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii. Wśród członków-założycieli nie było Rosji ani Chin. (PAP)
kos/ rbk/ ał/