Sikorski: uwolnienie Poczobuta nie byłoby możliwe bez Donalda Trumpa [WIDEO]
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że uwolnienie Andrzeja Poczobuta jest przykładem doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego i nie byłoby możliwe bez decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa. Poinformował, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym przez Białoruś Polakiem.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej Andrzej Poczobut jest wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu - napisał premier na X, dołączając zdjęcie z powitania z Poczobutem.
- Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - powiedział na konferencji szef dyplomacji.
Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu❤️🇵🇱 pic.twitter.com/TSs97ry7X1
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 28, 2026
Jak podkreślił, ten dzień „nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji, a także bez specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Coale'a i całego Departamentu Stanu”.
Thank you, Ambassador; Thank you, USA! https://t.co/n9dtqaJCVJ
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) April 28, 2026
Sikorski dodał, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym Polakiem. Podziękował polskim służbom specjalnym, władzom Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratury, pracownikom MSZ, którzy we współpracy z instytucjami amerykańskimi i instytucjami kilku innych państw skoordynowały swoje działania, które doprowadziły do wymiany więźniów.
Szef MSZ: Poczobut po pobycie w bardzo surowym więzieniu jest wycieńczony
Andrzej Poczobut był w bardzo surowym więzieniu przez pięć lat; jest teraz wygłodniały, wycieńczony - powiedział Radosław Sikorski. Podkreślił, że dziennikarz był więziony przez białoruski reżim za to, że mówił prawdę.
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej wyraził nadzieję, że uwolnienie Poczobuta doprowadzi do nowego otwarcia w relacjach polsko-białoruskich, ale - jak zaznaczył - inicjatywa leży po stronie przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki. - Nie chcę tutaj składać jakichś obietnic bez pokrycia, ponieważ taki „fałszywy świt” wstawał już wcześniej - stwierdził. Zaznaczył także, że w stosunkach tych w przeszłości były epizody „odwilży”, w których na Białorusi nie było żadnych więźniów politycznych.
Po krótkiej rozmowie z uwolnionym stwierdzam, że jest wymęczony ale w dobrej formie.
Cała Polska cieszy się z jego wolności.
Nie zostawiamy naszych.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) April 28, 2026
Sikorski podkreślił, że Poczobut, którego witał na granicy z Białorusią premier Tusk, jest obecnie wygłodniały i wycieńczony, ponieważ przebywał w bardzo surowym więzieniu przez pięć lat. Jego zdaniem jest on „symbolem oporu na Białorusi”. - Andrzej Poczobut był uwięziony wyłącznie dlatego, że mówił prawdę - zaznaczył.
Przypomniał również, że Polska była zmuszona do budowy fortyfikacji na granicy z Białorusią ze względu na operacje przerzutu migrantów prowadzone przez rząd Łukaszenki. - Zawsze jesteśmy gotowi odpowiadać na pozytywne gesty, ale to Białoruś musi najpierw chcieć stać się członkiem europejskiej rodziny narodów - powiedział Sikorski. (PAP)
iwo/ kmz/ kos/ sdd/ know/ grg/