Słowacja zdecydowała ws. uczestnictwa w Radzie Pokoju
Słowacja na razie nie przystąpi do Rady Pokoju prezydenta USA Donalda Trumpa - zdecydował w środę rząd w Bratysławie. Premier Robert Fico podkreślił, że kraj nie chce wspierać instytucji działającej równolegle do ONZ.
Wśród powodów wstrzymania się od akcesji wskazano też zobowiązanie finansowe wysokości około miliarda dolarów, wymagane od krajów chcących uzyskać stałe członkostwo w Radzie Pokoju.
Słowacja wstrzymała się ws. instytucji Trumpa
Rząd zwrócił uwagę, że mogłoby dojść do sytuacji, w której Słowacja, będąc w Radzie Pokoju, musiałaby wybierać między tym gremium a ONZ. Kraj dąży do bycia niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ w latach 2028-2029.
Zastrzeżenia do ewentualnego członkostwa Słowacji w Radzie Pokoju zgłosił też minister spraw zagranicznych Juraj Blanar. Zauważył on, że w skład Rady nie weszły władze palestyńskie. Skrytykował również dożywotnie przywództwo Trumpa z prawem weta, jeśli Rada nie uzgodni wspólnego stanowiska; to niedemokratyczne - podkreślił Blanar.
Fico powiedział we wtorek, że Słowacja otrzymała zaproszenie do Rady Pokoju dwa dni po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w połowie stycznia spotkał się z Trumpem.
Piotr Górecki (PAP)
ptg/ akl/ ppa/