Śmigłowce Viper z Czech będą pomagać w ochronie polskiej przestrzeni powietrznej
Dwa najnowocześniejsze amerykańskie śmigłowce AH-1Z Viper z wyposażenia czeskiej armii w tym miesiącu trafią do Polski, aby pomagać w ochronie polskiej przestrzeni powietrznej — poinformowała w środę czeska armia. Zastąpią maszyny Venom, które przez trzy miesiące były gotowe do zwalczania dronów.
Śmigłowce AH-1Z Viper, które Czesi kupili w USA, po raz pierwszy zostaną wysłane na zagraniczną misję. Uzbrojone są m.in. w kierowane pociski AGM-114 Hellfire, niekierowane rakiety Hydra 70 oraz działko 20 mm M197.
O wysłaniu swoich maszyn Praga zdecydowała we wrześniu 2025 r., krótko po pojawieniu się w polskiej przestrzeni powietrznej rosyjskich dronów. Najpierw były to śmigłowce typu Mi-171Sz, które w marcu 2026 r. zastąpiły nowsze amerykańskie śmigłowce Venom. Teraz Czechy do Polski wysyłają najnowocześniejsze w swoim arsenale Vipery.
Wszystkie typy maszyn były przystosowane do zwalczania celów lecących na niskiej wysokości. Komunikat czeskiego ministerstwa obrony podkreślił, że przed rozpoczęciem misji jednostka Viperów uzyskała certyfikat VORTEX.
Piloci z 22 bazy w miejscowości Namiest nad Oslavą musieli m.in. zaplanować udział śmigłowców w misji międzynarodowej, sprawdzić zdolności działania jednostki śmigłowcowej w warunkach polowych, sposób komunikacji i współpracy z dowódcami w kraju przyjmującego oraz z innymi sojusznikami.
W ostatnich latach Czechy zakupiły 12 śmigłowców od amerykańskiej firmy Bell. Osiem z nich to UH-1Y Venom i cztery AH-1Z Viper. Ostatnie dwa śmigłowce dotarły do Czech w czerwcu 2024 roku. Ponadto Czechy mają jeszcze otrzymać dwa kolejne Venomy i sześć Viperów w 2027 i 2028 roku jako dar od Stanów Zjednoczonych za pomoc Ukrainie.
W skład czeskiego kontyngentu w Polsce wchodzą, obok pilotów, specjaliści z zakresu inżynierii, logistycy i inny personel zapewniający pełną samowystarczalność operacyjną.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ zm/ mhr/ grg/