Szef MON: Polska i Czechy na szczycie NATO w Ankarze będą mówić jednym głosem
Polska i Czechy na szczycie NATO w Ankarze będą mówić jednym głosem - powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu ze swoim czeskim odpowiednikiem Jaromirem Zuną. Podziękował też Czechom, za zrozumienie polskiego stanowiska, że relacje z Ukrainą muszą być dwukierunkowe.
Kosiniak-Kamysz na wspólnym briefingu z Zuną po spotkaniu w resorcie obrony podkreślił, że rozmowa była przygotowaniem do dwóch wydarzeń - lipcowego szczytu NATO w Ankarze oraz pierwszego od lat spotkania ministrów obrony Grupy Wyszehradzkiej (V4), które odbędzie się w czwartek w Budapeszcie.
Szef MON podkreślił, że stanowisko obu państw na szczyt NATO jest takie samo m.in. w kwestii rurociągów. - Ich rozbudowa z zachodnich Niemiec do Polski, Czech i państw bałtyckich jest absolutnie konieczna wobec zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej - zaznaczył.
Rozmowa - jak relacjonował - dotyczyła również: wspólnej odpowiedzialności obu państw, obecności czeskich żołnierzy na wschodniej flance NATO, w dowództwach w Elblągu, Szczecinie, Wielonarodowym Korpusie Północny-Wschód, krajach bałkańskich czy misji Air Policing. Omówiono również kwestie relacji polsko-ukraińskich, wspólne rozwijanie zdolności w operowaniu samolotami F-35, które Polska niedawno otrzymała, a Czechy - jak przypomniał szef MON - mają otrzymać w 2029 r., oraz wspólne działania na rzecz podnoszenia kwalifikacji pilotów.
Kosiniak-Kamysz relacjonował, że z Zuną umówili się też na współpracę i wspólne inicjatywy pomiędzy firmami z Polski i Czech. - Rozmawialiśmy też o kolejnej edycji - bo w taką wierzymy - programu SAFE, który nie będzie tylko programem linii kredytowej, ale również programem grantowym - zaznaczył.
Szef MON: relacje polsko-czeskie są najlepsze w historii
- To wszystko sprawia, że relacje polsko-czeskie są najlepsze w historii, szczególnie na tym poziomie militarnym, wojskowym, gospodarczym - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Podziękował też Czechom za wysłanie do Polski żołnierzy i śmigłowców bojowych do obrony polskiej granicy w ramach operacji NATO ustanowionej po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej w nocy z 9 na 10 września ub. roku przez rosyjskie drony.
Polski minister obrony wyraził też wdzięczność za - jak mówił - „zrozumienie stanowiska polskiego i de facto już teraz polsko-czeskiego, myślę, że dla całego regionu, wspólnego stanowiska, że relacje z Ukrainą muszą być dwukierunkowe”. - To musi być wzajemna solidarność - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Szef resortu obrony ocenił, że na szczyt NATO w Ankarze Polska i Czechy jadą zjednoczone. Dodał, że rolą wszystkich państw NATO będzie pokazanie współpracy i zjednoczenia w działaniu na rzecz brania większej odpowiedzialności przez Europę za własne bezpieczeństwo.
Ocenił też, że relacje sąsiedzkie pomiędzy Polską a Czechami są gwarantem bezpieczeństwa i stabilności oraz rozwoju zdolności budowanych na rzecz wschodniej flanki NATO i wschodniej granicy UE. Zapewnił, że oba państwa będą współpracować w dziedzinie wojskowości, przemysłów obronnych. Będzie to też współpraca polityczna i na arenie międzynarodowej - dodał.
Z kolei czeski minister obrony podkreślił, że Polska jest jednym z najbliższych partnerów jego kraju w dziedzinie obrony oraz w sprawach społeczno-ekonomicznych. Podkreślił, że priorytetem dla Czech jest obrona wschodniej granicy UE.
Zuna wskazał, że Polska i Czechy rozwijają partnerstwo także w dziedzinie służb specjalnych, wojskowych i policyjnych. Zaznaczył, że ważny jest dla niego także osobisty wymiar współpracy. Przypomniał, że państwa skutecznie współpracują w ramach NATO. Dodał, że jednym z priorytetów dla czeskiego rządu, jest również odnowienie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.
Szczyt NATO odbędzie się 7-8 lipca w Ankarze, stolicy Turcji. Polskę reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki, który ma udać się tam wraz z małżonką. Podczas szczytów Sojuszu polskiemu prezydentowi towarzyszą przedstawiciele ministerstwa obrony narodowej oraz ministerstwa spraw zagranicznych.
Grupa Wyszehradzka to platforma współpracy Polski, Czech, Słowacji i Węgier zainicjowana na początku lat 90. (jeszcze przed rozpadem Czechosłowacji). Początkowo miała służyć pogłębianiu współpracy zaangażowanych krajów w kwestii przystąpienia do UE i NATO; obecnie pełni rolę forum wymiany doświadczeń oraz wypracowywania wspólnych stanowisk w sprawach istotnych dla przyszłości regionu i Unii.(PAP)
pab/ sdd/gn/