Spór w Polsce 2050. Posłanka rozważa odejście z partii
Podlaska posłanka Polski 2050 Barbara Okuła poinformowała w poniedziałek, że rozważa odejście z partii. Dodała, że daje sobie czas na podjęcie decyzji do następnego posiedzenia Sejmu, który zbiera się w przyszłym tygodniu. Z członkostwa w partii zrezygnowała b. wiceszefowa MSZ Anna Radwan-Röhrenschef.
- Rozważam odejście, ponieważ niestety ta partia idzie w kierunku nie w takim, w którym ja chciałabym pójść ze swoimi przekonaniami, ze swoimi poglądami i z tym, jak ja widzę siebie w polityce - powiedziała Okuła dziennikarzom. Dodała, że daje sobie czas na podjęcie decyzji do następnego posiedzenia Sejmu, który zbiera się w przyszłym tygodniu.
Trudny czas w partii
Według posłanki nastąpił trudny czas w partii. - Na pewno są to trudne chwile dla Polski 2050. Ubolewam niestety, że marszałek Szymon Hołownia nie jest nadal przewodniczącym partii, bo myślę, że wszystkich nas porwał za sobą. Wszyscy byliśmy tam, dlatego, że on rozpoczął tę partię i ten program, te idee, dla których myśmy szli. Natomiast teraz jest trudny czas. Nastąpił (...) podział, też polaryzacja wewnątrz naszej partii, i to na pewno nie jest łatwe - powiedziała Okuła.
Jak podkreśliła w rozmowie z PAP, rozważa odejście, jeśli atmosfera w partii będzie dalej taka, jak jest teraz. - Jeśli nie będzie drogi do dialogu, jeśli nie będzie chęci porozumienia się dwóch zwaśnionych stron, to ja w takiej atmosferze po prostu nie dam rady pracować, dlatego też rozważam odejście z partii, bo widzę, że się w tym po prostu nie odnajduję - dodała.
Dopytywana, czy odejście z partii będzie jednoznaczne z odejściem z klubu parlamentarnego Polska 2050, powiedziała, że tutaj także nie podjęła jeszcze decyzji. - Muszę to sobie też rozważyć. - Jeśli nie będzie też porozumienia w klubie - a takie na razie jest - to też rozważam odejście z klubu - dodała.
Będzie więcej odejść?
Posłanka powiedziała też, że ma nadzieję, iż na planowanym posiedzeniu klubu dojdzie do „jakiegoś porozumienia wzajemnego”. Jeśli nie, to najprawdopodobniej będzie więcej odejść z klubu - dodała Okuła
Pytana, czy jeśli odejdzie z partii, to będzie posłanką niezależną czy zapisze się do innej partii, podkreśliła, że „nie zapisuje się nigdzie”. Okuła zapytana, czy jest więcej osób, które myślą o odejściu z Polski 2050, przyznała, że tak. - Myślę, że jest więcej takich osób, bo nie ma dialogu. Myślę, że nie zmieni się myślenia ludzi i poglądów ludzi uchwałami w naszej partii, a więc myślę, że to zaważyło też w dużej mierze, ostatnia Rada Krajowa, że wiele osób jednak nie widzi siebie w tym miejscu i z takim sposobem zarządzania tą partią - stwierdziła posłanka.
Decyzję o rezygnacji z członkostwa w Polsce 2050 podjęła także Anna Radwan-Röhrenschef, która do września ubiegłego roku była wiceministrem spraw zagranicznych z ramienia Polski 2050. „Nie odnajduję się w miejscu, gdzie merytoryczną polityczną debatę zastąpiły niedemokratyczne i nietransparentne decyzje. Dziękuję koleżankom i kolegom z Polski 2050 za kilka lat dobrej współpracy” - napisała w poniedziałek na platformie X.
Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Rada chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Po obradach Rady Krajowej pojawiły się głosy, że „kagańcowa” uchwała nie ma mocy prawnej oraz że to symboliczny koniec partii.
Po obradach Rady Krajowej odejście z Polski 2050 ogłosiła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Według niej nie do końca jest przejrzyste, w jaki sposób została zwołana Rada Krajowa i czy stało się to zgodnie z regulaminem. (PAP)
swi/ ugw/ mhr/