Hamas: rozwiązanie dla Gazy musi zacząć się od całkowitego wstrzymania agresji Izraela
Wszelkie rozwiązania i układy dotyczące Strefy Gazy muszą zaczynać się od całkowitego wstrzymania agresji Izraela - przekazał Hamas w oświadczeniu wydanym po pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju utworzonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
„Wszelkie procesy polityczne lub omawiane (przez Radę) układy dotyczące Strefy Gazy i ludu palestyńskiego muszą zaczynać się od całkowitego wstrzymania (izraelskiej) agresji, zniesienia blokady i zagwarantowania Palestyńczykom należnych im praw narodowych, pośród których najważniejsze jest ich prawo do wolności i samostanowienia” - głosi komunikat Hamasu cytowany przez agencję AFP.
Palestyńska organizacja terrorystyczna odniosła się do czwartkowego posiedzenia Rady Pokoju Trumpa: „zorganizowanie tego spotkania, gdy nadal popełniane są zbrodnie związane z (izraelską) okupacją i wielokrotnie łamane są postanowienia zawieszenia broni, narzuca wspólnocie międzynarodowej, jak i stronom uczestniczącym w »Radzie«, obowiązek podjęcia konkretnych kroków na rzecz położenia kresu agresji, otworzenia przejść (granicznych), wpuszczania pomocy humanitarnej bez ograniczeń i natychmiastowego rozpoczęcia rekonstrukcji (Strefy Gazy)”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w czwartek, że rozbrojenie Hamasu jest warunkiem rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy. „Ustaliliśmy z naszym sojusznikiem Stanami Zjednoczonymi, że nie będzie odbudowy Strefy Gazy przed demilitaryzacją Strefy” – oznajmił premier w przemówieniu z okazji uroczystości wojskowej, transmitowanym w telewizji.
Około 20 przywódców państw świata przybyło do Waszyngtonu na pierwsze posiedzenie Rady Pokoju, zainicjowanej przez Trumpa po wejściu w życie zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem 10 października 2025 roku.
Generał Jasper Jeffers, dowódca międzynarodowych sił stabilizacyjnych (ISF) w Strefie Gazy, poinformował, że pięć krajów zadeklarowało skierowanie żołnierzy do tej formacji: Indonezja, Maroko, Kazachstan, Kosowo i Albania. Egipt i Jordania mają z kolei szkolić siły policyjne. Stanowisko zastępcy dowódcy ISF ma natomiast sprawować przedstawiciel Indonezji. Docelowo wyszkolonych ma zostać 12 tys. członków sił policyjnych i 20 tys. żołnierzy ISF.
Strony konfliktu w Strefie Gazy oskarżają się wzajemnie o łamanie zawieszenia broni i nie wywiązały się ze wszystkich swoich zobowiązań wynikających z umowy. Mimo to administracja USA ogłosiła w połowie stycznia przejście do drugiej fazy rozejmu, mającej doprowadzić do ostatecznego zakończenia wojny. (PAP)
fit/ adj/ ep/