Świętokrzyskie. Ponad 400 interwencji strażaków po burzach
Ponad 400 razy interweniowali strażacy po przejściu frontu burzowego w nocy ze środy na czwartek w woj. świętokrzyskim. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło uszkodzeń dachów, podtopionych budynków i dróg oraz powalonych drzew. Nikt nie odniósł obrażeń.
St. kpt. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach przekazał, że od środy po południu do godz. 8 w czwartek strażacy interweniowali 407 razy.
Najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiecie kieleckim i Kielcach, gdzie strażacy wyjeżdżali do akcji 88 razy. W powiecie starachowickim odnotowano 75 interwencji.
Burze w Świętokrzyskiem
Jak przekazał w czwartek rano Marek Materek prezydent Starachowic usuwanie zniszczeń trwa. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zapowiedziało, że w czwartek i piątek na terenie całego miasta mogą występować przerwy w dostawie wody. Utrudnienia są związane z usuwaniem awarii powstałych po środowej nawałnicy.
Na obszarze całego województwa silny wiatr zerwał siedem dachów na budynkach mieszkalnych oraz sześć na budynkach gospodarczych. Uszkodzone zostały także 52 poszycia dachowe. Ratownicy usunęli 236 powalonych drzew.
Strażacy interweniowali też w związku z podtopieniami. Woda zalała 100 budynków oraz 10 odcinków dróg. W działaniach uczestniczyło ponad 2 tys. 600 strażaków oraz 530 pojazdów pożarniczych.
W związku z zagrożeniem pogodowym ewakuowano wcześniej blisko 100 uczestników czterech obozów harcerskich odbywających się na terenie województwa. Wszyscy zostali bezpiecznie przeniesieni do pobliskich budynków. (PAP)
wdz/ amac/ ppa/