Szef MAEA: Kazachstan gotów przyjąć irańskie zasoby wzbogaconego uranu
Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi poinformował w wywiadzie dla „Financial Times”, opublikowanym w piątek, że Kazachstan jest gotów przyjąć irańskie zasoby wysoko wzbogaconego uranu, jeśli Iran i USA zawrą porozumienie w sprawie programu nuklearnego Teheranu.
Grossi powiedział, że prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, z którym spotkał się w mijającym tygodniu a Astanie, zadeklarował, iż „jest otwarty” na możliwość przyjęcia zapasów irańskiego wzbogaconego uranu.
Sporny uran
„FT” przypomina, że losy irańskich rezerw uranu wzbogaconego w stopniu bliskim zastosowania wojskowego - liczących 440 kg materiału wzbogaconego do poziomu 60 proc. - są jedną z najbardziej spornych kwestii w negocjacjach pokojowych między USA i Iranem.
Szef MAEA wyjaśnił, że skoro Kazachstan posiada „bank” nisko wzbogaconego uranu, to jest to miejsce, gdzie „może on być bezpiecznie składowany”. Dodał, że sądzi, iż takie rozwiązanie byłoby do zaakceptowania zarówno dla Waszyngtonu, jak i Teheranu.
Reuters wyjaśnia, że w Kazachstanie znajduje się kontrolowany przez wspólnotę międzynarodową bank nisko wzbogaconego uranu, gdzie materiał jest składowany na potrzeby siłowni nuklearnych w krajach członkowskich MAEA.
Oficjalnie władze w Teheranie deklarują, że nie oddadzą swych zasobów uranu, ale - jak podaje brytyjski dziennik, powołując się na osoby znające przebieg negocjacji pokojowych - zapewne podejmą rozmowy na temat rozcieńczenia materiału rozszczepialnego lub przekazania go za granicę.
„FT” zastrzega, że kancelaria prezydenta Tokajewa, resort spraw zagranicznych Kazachstanu, ani jego ministerstwo energii nie odpowiedzieli na prośbę o skomentowanie tych informacji.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek, że zwołuje na ten dzień spotkanie z doradcami, aby podjąć ostateczną decyzję w sprawie porozumienia z Iranem i zapowiedział, że zapasy wzbogaconego uranu zostaną wydobyte przez USA w koordynacji z Iranem i MAEA, a następnie zniszczone.
Tokajew i przywódca Rosji Władimir Putin podpisali w czwartek porozumienie dotyczące budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Kazachstanie. Siłownię ma zbudować w głównej mierze rosyjski koncern Rosatom. Koszt inwestycji szacowany jest na około 15 mld dolarów, z czego około 85 proc. ma zostać sfinansowane z rosyjskiego kredytu. Podczas spotkania z Putinem Tokajew podkreślił, że projekt ma „ważne znaczenie” dla rozwoju energetycznego kraju i podziękował Rosji za wsparcie inwestycji. (PAP)
fit/ ap/ know/