O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Szef MON: nie ma decyzji o ograniczeniu obecności sił USA w Polsce

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił w piątek, że nie ma decyzji o ograniczeniu obecności amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna - podkreślił.

Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki
Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do tej sprawy, zapewnił podczas uroczystości przekazania Siłom Zbrojnym RP satelitarnego systemu MikroSAR, że „nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce”. Jak dodał, sojusz między Polska a USA „jest naprawdę silny”.

Więcej

Donald Trump, fot. PAP/EPA/CNP POOL/Aaron Schwartz / POOL
Donald Trump, fot. PAP/EPA/CNP POOL/Aaron Schwartz / POOL

Amerykańscy żołnierze trafią z Niemiec do Polski? Trump zabrał głos

 Polska na swoim terytorium ma zarówno stałą, jak i rotacyjną obecność wojsk amerykańskich

Władysław Kosiniak-Kamysz

Wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu, dowództwo dywizji w Bolesławcu, bazy logistyczne we Wrocławiu, magazyny w Powidzu, czy bazy lotnicze w Łasku i w Powidzu, batalionowa grupa w Orzyszu, Redzikowo i tarcza antyrakietowa, to trwałe symbole obecności wojsk amerykańskich na polskiej ziemi. Nic w tej sprawie się nie zmienia

Władysław Kosiniak-Kamysz

Szef MON dodał, że polski rząd jest „w stałym kontakcie z głównodowodzącymi siłami amerykańskimi w Europie”, a „rotacje, które następują, nie zmieniają strategii polityki państwa polskiego”. 

Te decyzje, które państwo obserwujecie, wynikają z decyzji prezydenta (Donalda) Trumpa. Jasno wskazał o zmniejszeniu kontyngentu o 5 tys. w Niemczech. Żeby to wykonać, Pentagon podejmuje różnego typu działania. Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna. One dotyczą zmniejszania nie obecności w Polsce, ale u innych partnerów europejskich -

Władysław Kosiniak-Kamysz

Więcej

Żołnierze amerykańscy w Kompleksie Głębokie (Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko). Fot. PAP/Marcin Bielecki
Żołnierze amerykańscy w Kompleksie Głębokie (Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko). Fot. PAP/Marcin Bielecki

Amerykańskie wojska w Europie – gdzie są i jak mogą się przemieszczać

- Jesteśmy zapewniani przez głównodowodzących, że Polska jest dalej najbardziej stabilnym i lojalnym sojusznikiem amerykańskim - dodał szef MON.

Kosiniak-Kamysz był pytany na późniejszym briefingu, czy nie obawia się, że Polska „oberwie rykoszetem” wobec polityki wycofywania wojsk amerykańskich z Europy. - Polska jest modelowym sojusznikiem. To jest bardzo często podkreślane - odparł szef MON. Podkreślił, że jesteśmy wskazywani jako „żelazny partner dla Stanów Zjednoczonych” oraz że „spełniamy wszystkie wymagania” tj. 5 proc. wydatków PKB na zbrojenia i modernizację polskiej armii.

Zauważył, że Polska w przeciwieństwie do innych państw w Europie współfinansuje utrzymanie żołnierzy amerykańskich na swoim terytorium. 

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dragoș Asaftei
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dragoș Asaftei

Dowódca US Army o anulowaniu wysłania brygady do Polski. "Najbardziej sensowna opcja"

To jest około 15 tys. dolarów na każdego żołnierza. Niektórzy każą płacić sobie za obecność amerykańskich żołnierzy na ich terytorium

Władysław Kosiniak-Kamysz

Dopytywany o szczegóły rozmów z dowódcami amerykańskimi, odparł, że trudno odpowiedzieć na pytanie, kiedy Amerykanie podejmą decyzję. Przypomniał, że szef sztabu generalnego WP gen. Wiesław Kukuła w piątek rano był w kontakcie z szefem Dowództwa Europejskiego gen. Alexusem Grynkewichem.

Zapewnienia z "najwyższego szczebla" 

Przypomniał również, że zapewnienia o niezmniejszaniu liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce są „z najwyższego szczebla”.

 Prezydent Trump w obecności prezydenta Karola Nawrockiego powiedział, że nie zmniejsza się obecność amerykańska w Polsce, a możemy nawet rozmawiać o zwiększeniu. To jest ta wypowiedź sprzed tygodnia

Władysław Kosiniak-Kamysz
Image
Amerykańskie bazy wojskowe w Europie, autor: PAP/Michał Czernek
Amerykańskie bazy wojskowe w Europie, autor: PAP/Michał Czernek

Szef MON dopytany po południu o przyszłość amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce - w sytuacji, gdy kolejna jednostka nie przyjedzie na rotację po zakończeniu dziewięciomiesięcznej misji obecnych żołnierzy - zapewnił, że Polska „na pewno nie straci”, a nawet „może zyskać nie rotacyjną, a trwałą obecność”.

Dopytywany o to, czy istnieją konkretne deklaracje ze strony Stanów Zjednoczonych w tej sprawie, Kosiniak-Kamysz ponownie podkreślił, że Polska posiada „najsilniejszą możliwą deklarację”, przekazaną przez prezydenta USA prezydentowi RP. - Wielokrotnie prezydent Trump, zresztą ostatnio na portalach społecznościowych, a wcześniej podczas wizyty prezydenta Nawrockiego, mówił wprost o utrzymaniu wojsk amerykańskich w Polsce, a ostatnio o możliwym zwiększeniu obecności - zaznaczył szef MON podczas konferencji prasowej w Warszawie poświęconej finansowaniu Straży Granicznej, Policji i mobilności militarnej.

Szef MON został też zapytany o to, czy polski rząd dostał już formalną informację ze Stanów Zjednoczonych o tym, ilu amerykańskich żołnierzy wyjedzie z Niemiec, oraz o to, jaki jest dalszy plan w tej sprawie. Kosiniak-Kamysz powtórzył, że polski rząd jest w kontakcie z głównodowodzącym sił amerykańskich gen. Alexusem Grynkewichem. - On teraz jest w procesie planistycznym reorganizacji wojsk w Europie - dodał.

Więcej

Roger Wicker. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER
Roger Wicker. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER

Szef komisji sił zbrojnych amerykańskiego Senatu: będę domagał się wyjaśnień od Pentagonu w sprawie wojsk w Polsce

Mamy zapewnienia, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu żołnierzy z Niemiec nie będzie skutkować negatywnie dla Polski

Władysław Kosiniak-Kamysz

Prezydent Karol Nawrocki informował wcześniej, że rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem o relokacji amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Mówił wtedy, że - jeśli taka będzie decyzja Trumpa - Polska jest gotowa ich przyjąć. Również premier podkreślił wcześniej, że jeżeli pojawi się jakakolwiek szansa na zwiększenie obecności amerykańskiej w Polsce, rząd i prezydent będą ze sobą w tej kwestii współpracować.

Prezydent USA Donald Trump jeszcze w miniony piątek mówił, że „mógłby” przerzucić wycofywane z Niemiec wojska do Polski.(PAP)

sza/ iwo/ pab/ par/ ero/ sma/

Zobacz także

  • Śmigłowiec Apache (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Agnieszka Bielecka
    Śmigłowiec Apache (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Agnieszka Bielecka

    Amerykański śmigłowiec wojskowy Apache rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz

  • Amerykańscy żołnierze. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Amerykańscy żołnierze. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Projekt nowej ustawy obronnej USA utrudnia wycofanie wojsk z Europy i promuje stałą obecność w Polsce

  • Amerykańska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/Zsolt Czegledi
    Amerykańska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/Zsolt Czegledi
    Specjalnie dla PAP

    Eksperci: decyzja o wysłaniu 5 tys. żołnierzy USA do Polski oznacza prawdopodobnie realizację rotacji

  • Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
    Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose. Fot. PAP/Marian Zubrzycki

    Ambasada USA ostrzegła administrację. Sprzeczne komunikaty ws. wojsk wywołały szok w Polsce

Serwisy ogólnodostępne PAP