Wadephul: nie widzę przesłanek, by USA rozważały interwencję na Grenlandii
Przebywający z wizytą w USA szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul oświadczył w poniedziałek, że nie dostrzega przesłanek świadczących o tym, by Stany Zjednoczone poważnie rozważały interwencję militarną na Grenlandii.
Po spotkaniu ze sekretarzem stanu Marco Rubio w Waszyngtonie Wadephul stwierdził, że zainteresowanie Rosji i Chin Arktyką powoduje, że NATO musi podjąć wysiłki, by chronić w tym regionie swoje interesy. Jednocześnie przekazał, że nie dostrzega przesłanek świadczących o tym, by Amerykanie na poważnie rozważali interwencji militarnej na Grenlandii.
- Z dużym zadowoleniem przyjmuję fakt, że w tym tygodniu odbędą się rozmowy między rządem Danii a administracją amerykańską - stwierdził Wadephul, dodając że odbędą się one w przyjaznej i partnerskiej atmosferze.
W ocenie szefa niemieckiej dyplomacji dzięki zawarciu przez UE umowy handlowej z południowoamerykańskim blokiem Mercosur oraz perspektywą wynegocjowania podobnego porozumienia z Indiami Europa pokazuje, że jest silna.
Wadephul za normalne uznał to, że Europejczycy „krytycznie przyglądają się niektórym wydarzeniom w Stanach Zjednoczonych”, a „niektórzy politycy w USA krytycznie patrzą na Europę czy Niemcy”.
W Waszyngtonie, przed rozmową z Rubio, Wadephul spotkał się także z przewodniczącym Banku Światowego Ajayem Bangą. Tematem rozmowy było m.in. finansowe wsparcie odpierającej rosyjską agresję Ukrainy. Z amerykańskiej stolicy chadecki polityk pociągiem uda się do Nowego Jorku, gdzie przyjęty zostanie przez szefa ONZ Antonio Guterresa.
Groźby Trumpa
Wizyta niemieckiego dyplomaty w USA ma miejsce w kontekście gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących siłowego przejęcia Grenlandii. Czołowi niemieccy politycy, w tym szef MSZ-u, deklarują że o przyszłości Grenlandii powinni decydować Grenlandczycy oraz Duńczycy.
Blommberg informował w niedzielę, że grupa europejskich krajów, na czele w Wielką Brytanią i Niemcami, omawia plany zwiększenia swojej obecności wojskowej na Grenlandii, aby przekonać prezydenta Trumpa, że Europa poważnie traktuje bezpieczeństwo w Arktyce. (PAP)
mobr/ sp/ know/