Szefowie MON i MSZ po szczycie NATO: efekty powyżej oczekiwań
W środę wieczorem szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i szef MSZ Radosław Sikorski po powrocie do kraju podsumowali dwudniowy szczyt Sojuszu w Ankarze. Według szefa MSZ, jego wyniki są „powyżej oczekiwań”.
Podczas wspólnej konferencji prasowej szefa MON i wicepremiera, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, która odbyła się w Warszawie po powrocie ze szczytu NATO, Kosiniak-Kamysz podkreślił, że na szczycie padła deklaracja ze strony wszystkich uczestników, że Europa „bierze więcej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę swojego terytorium, za niezależność łańcucha dostaw i produkcję zbrojeniową”. Szef MON ocenił, że siła NATO została potwierdzona.
- Wszystkie nasze cele, które mieliśmy z panem premierem Sikorskim, które miała Polska wspólnie z prezydentem, który uczestniczył w szczycie, zostały zrealizowane - zaznaczył szef MON.
Wśród takich celów wymienił m.in. rozszerzenie rurociągów paliwowych na wschód i południe Europy czy do państw bałtyckich.
Kosiniak-Kamysz dodał, że o budowanie transatlantyckich relacji na sojuszniczej lojalności świadczą zbrojne inwestycje USA w Europie i Polsce. W tym kontekście wymienił m.in. umowę z Anduril na produkcję pocisków Barracuda-500M oraz porozumienie dotyczące serwisowania w Europie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot.
Sikorski: efekty szczytu NATO powyżej oczekiwań
Efekty szczytu są powyżej oczekiwań - powiedział wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Jak zaznaczył, polska delegacja mówiła na szczycie jednym głosem. - Między innymi dzięki temu głos Polski był prominentny i słyszalny - podkreślił szef MSZ.
- Szkoda, że nie możemy mówić o tym, co było na zamkniętych sekcjach, ale chcę, by państwo nam zaufali, że to była naprawdę dobra, sojusznicza rozmowa i w spokojniejszej atmosferze niż niektóre wypowiedzi publiczne - ocenił Sikorski.
Jak dodał, polska delegacja w Ankarze „mówiła jednym głosem”. - Różnie z tym w przeszłości bywało, tym razem prezydent (Karol Nawrocki) potraktował stanowisko rządu poważnie, i Polska mówiła zgodnie ze swoimi strategicznymi interesami. Między innymi dzięki temu nasz głos był prominentny i słyszalny - powiedział szef MSZ.
- Polska dyplomacja osiągnęła to, że w dwóch formatach, zarówno spotkania sojuszniczego jak i dokumentów podkreśliliśmy wagę formatu E5, a więc grupę państw, która reprezentuje wszystkie regiony Europy; bardzo ważne jest, by Zachód Europy nie próbował decydować za Europą Wschodnią czy Południe - dodał Sikorski.(PAP)
kl/ pab/ ugw/ mml/ ppa/