Trump: państwa NATO czynią wielkie postępy i wszystkie odpowiedziały na wezwanie
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę podczas konferencji prasowej kończącej szczyt NATO w Ankarze, że wszyscy członkowie Sojuszu „odpowiedzieli na wezwanie” do zwiększenia wydatków na obronę. Podkreślił, że w tej sprawie dokonano wielkich postępów i zmian.
- Podczas dzisiejszej sesji roboczej omawialiśmy postępy, jakie inni członkowie poczynili w dążeniu do celu 5 proc. (PKB na obronność) i rzeczywiście robią ogromne postępy - powiedział Trump podczas konferencji prasowej. - Niektóre naprawdę odpowiedziały na apel, a inne wprowadzają duże zmiany i odpowiedzą na wezwanie. Myślę, że mogę powiedzieć, że we wszystkich przypadkach odpowiedzą na wezwanie, a my będziemy przeznaczać ponad bilion dolarów rocznie na obronę - dodał.
Trump podkreślił, że podczas szczytu odczuł wielką jedność Sojuszu. Wspominał, że „dorośli ludzie” mówili mu, że go kochają.
Powiedział też, że jego administracja naciska na amerykańskie firmy zbrojeniowe, by zwiększyły produkcję. Wymieniał projekty inwestycji w Europie, w tym potencjalnie zakłady serwisowe rakiet do Patriotów w kilku krajach Europy (w tym w Polsce), czy produkcję rakiet Barracuda firmy Anduril w Polsce.
Prezydent USA o wojnie z Iranem
Trump nie zgodził się z z tureckim dziennikarzem, który zadając pytanie stwierdził, że po wtorkowych uderzeniach USA na Iran wojna między nimi rozgorzała na nowo.
- Nie sądzę, żeby to się znowu zaczęło. Myślę, że to pójdzie bardzo szybko. Trafili kilka statków, więc uderzymy ich znacznie mocniej. Kiedy uderzą, uderzamy 10 razy mocniej - powiedział Trump. Dodał, że może przeprowadzić kolejne ataki tego wieczoru, ale ocenił, że nie przerodzi się to w długi konflikt.
- Wszystko, co się stanie, skończy się bardzo szybko i tylko sprawimy, że będzie bezpieczniej, w tym dla ropy naftowej. Ropa będzie bardzo łatwo dostępna i stanie się to bardzo szybko - dodał.
Określił też wojnę mianem militarnego sukcesu.
osk/ rtt/