Szefowie rządów apelują do KE ws. rosyjskich żołnierzy. List podpisał również polski premier
Ośmioro szefów państw i rządów, w tym Donald Tusk, zaapelowało w liście do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i szefa Rady Europejskiej Antoniego Costy o wprowadzenie zakazu wjazdu i pobytu w strefie Schengen dla byłych i obecnych rosyjskich żołnierzy.
W liście wysłanym do von der Leyen i Costy w środę, ale upublicznionym w piątek, głowy państw i premierzy podkreślili, że rosyjska inwazja na Ukrainę stwarza nie tylko zagrożenie militarne dla UE, ale także zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego Wspólnoty.
Jak ocenili politycy, wiąże się ono zwłaszcza z potencjalnym napływem byłych i obecnie aktywnych rosyjskich żołnierzy do strefy Schengen.
- Osoby, które brały udział w wojnie w ramach sił zbrojnych państwa-agresora, stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego, m.in. poprzez przestępstwa z użyciem przemocy, zorganizowane sieci przestępcze, ruchy ekstremistyczne lub wrogie działania państwowe w szerszym kontekście działań hybrydowych Rosji - ostrzegli przywódcy, dodając, że w grupie tej znajduje się m.in. ponad 18 tys. wcześniej skazanych przestępców, którzy zostali zwerbowani na front z rosyjskich więzień.
Rośnie liczba wiz dla Rosjan
Premierzy i szefowie państw zauważyli, że w związku z rotacją w rosyjskiej armii oraz potencjalną demobilizacją liczba osób posiadających niedawne doświadczenie w walkach zbrojnych, ale chcących wjechać do UE, prawdopodobnie wzrośnie.
- Liczba wiz Schengen, wydanych obywatelom rosyjskim, już teraz szybko rośnie - zauważyli sygnatariusze pisma. Jak dodali, biorąc pod uwagę swobodę poruszania się w strefie Schengen, stwarza to zagrożenie dla wszystkich należących do niej państw.
Zdaniem polityków, tego ryzyka można jednak zawczasu uniknąć. Dlatego przywódcy zaapelowali do szefów KE i Rady o podjęcie działań ograniczających napływ rosyjskich wojskowych do UE. Mowa tu o odmowie wydawania wiz i zezwoleń na pobyt oraz nałożenie długoterminowych zakazów wjazdu do całego obszaru Schengen. Przywódcy podkreślili, że nowa strategia KE w zakresie polityki wizowej UE daje możliwość wprowadzenia restrykcji wizowych w przypadku poważnego pogorszenia stosunków z określonym państwem trzecim, a ograniczenia te mogą obejmować także „zidentyfikowanych byłych i obecnych żołnierzy państwa-agresora”.
Autorzy listu podkreślili, że mają nadzieję, iż KE przedstawi konkretne rozwiązania, które można wdrożyć na szczeblu UE, i że ich apel znajdzie odzwierciedlenie w konkluzjach marcowego szczytu UE, zaplanowanego na 19 marca. Politycy wezwali też inne państwa członkowskie, żeby przyłączyły się do inicjatywy.
Pod listem podpisali się premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy, Szwecji i Polski, prezydenci Litwy i Rumunii oraz kanclerz Niemiec.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ rtt/ ktl/ ppa/