Trump o uderzeniach na Iran: będziemy się przyglądać i zobaczymy, czy zrezygnujemy z ataku
Prezydent USA Donald Trump zasugerował w środę, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów. Podkreślił, że otrzymał zapewnienia o zaprzestaniu egzekucji ze strony irańskiego reżimu i zapowiedział, że będzie przyglądał się sytuacji.
Trump: „kończy się zabijanie” w Iranie
Trump powiedział w środę dziennikarzom, że otrzymał informację, że w Iranie „kończy się zabijanie” i że reżim w Teheranie zrezygnował z planowanych egzekucji uczestników antyrządowych demonstracji.
- Zostaliśmy powiadomieni i to dość stanowczo - dowiemy się, co to wszystko oznacza - ale powiedziano nam, że w Iranie kończy się zabijanie. Przestali - powiedział Trump.
Pytany o to, czy w świetle informacji o odwołaniu egzekucji więźniów w Iranie rezygnuje z użycia siły przeciwko reżimowi, odparł: - Będziemy się przyglądać, jak będzie wyglądał proces. Ale otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobre oświadczenie od ludzi, którzy mają świadomość, co się dzieje - stwierdził Trump.
Dodał, że informacje o odwołaniu egzekucji otrzymał od „bardzo dobrych źródeł z drugiej strony”.
- Oni mówili, że ludzie strzelali do nich, a oni odpowiedzieli strzałami. I wiecie, to jedna z tych rzeczy... Ale powiedzieli mi, że nie będzie żadnych egzekucji i mam nadzieję, że to prawda - relacjonował.
Groźba amerykańskiego ataku i ewakuacje
Nie wiadomo dotąd, od kogo pochodzą informacje, na które powoływał się Trump. Do zmiękczenia retoryki dochodzi na tle sygnałów, że USA mają przeprowadzić atak na Iran w ciągu najbliższej doby. Tak donosiła agencja Reutera, powołując się na ocenę zachodnich urzędników. W środę Polska, Włochy i Hiszpania wezwały swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu, a Wielka Brytania zamknęła ambasadę w Teheranie.
Reuters podał też, że Amerykanie żądali od libańskiego Hezbollahu, że nie przeprowadzą ataku na amerykańskie siły w odwecie na ewentualne uderzenie w Iranie. Przedstawiciele sprzymierzonego z Iranem Hezbollahu mieli powiedzieć, że nie planują takich uderzeń, jeśli atak USA nie będzie zagrożeniem dla przetrwania władz w Teheranie.
USA miały również ewakuować część wojsk z baz w Katarze i innych krajów regionu.
Jak poinformował w środę Departament Stanu USA, w ostatnich dniach Iran zapowiadał egzekucję irańskiego demonstranta Erfana Soltaniego, 26-latka, który został zatrzymany niecały tydzień wcześniej. Jeszcze we wtorek Trump zapowiedział „bardzo mocne działania”, jeśli reżim będzie wieszać demonstrantów.
Dotychczasowe szacunki ofiar śmiertelnych wśród uczestników demonstracji wahały się od 2 tys. do nawet 20 tys. Trump mówił wcześniej, że wielu z nich zginęło w wyniku stratowania przez tłum.
W podobnej sytuacji przed izraelskimi i amerykańskimi atakami na Iran w czerwcu Trump również sugerował możliwe uniknięcie wojny, opowiadając się za rozwiązaniem dyplomatycznym. Wówczas izraelski atak rozpoczął się godziny po wypowiedzi Trumpa o dążeniu do rozwiązania dyplomatycznego.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/ ep/