Trump nie będzie zadowolony z decyzji sądu. Chodzi o 10-proc. globalne cła
Sąd ds. Handlu Międzynarodowego USA orzekł w czwartek, że 10-proc. globalne cła wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa w miejsce ceł wcześniej zniesionych przez Sąd Najwyższy są nielegalne. Sąd postanowił o wstrzymaniu poboru ceł.
W wydanym w czwartek wyroku, Sąd ds. Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych (CIT) orzekł, że prezydent nie miał prawa nakładać 10-proc. ceł w oparciu o sekcję 122 ustawy handlowej.
Trump kontra sąd
Przepisy te pozwalają na wprowadzenie globalnych ceł w wysokości do 15 proc. na okres do 150 dni w wypadku stwierdzenia kryzysu „deficytu bilansu płatniczego” lub zapobieżenia nagłemu spadkowi wartości dolara. Sąd uznał, że taki stan nie zaistniał w obecnej sytuacji i nie może się odnosić do deficytu handlowego, który jest osobnym pojęciem ekonomicznym.
W rezultacie sąd nakazał wstrzymanie pobierania ceł. Decyzja jest skutkiem skargi wniesionej przez władze 24 stanów, w większości rządzonych przez Demokratów, oraz grupę importerów.
Autorzy pozwu twierdzili, że Trump wprowadzając cła w lutym br. starał się obejść ogłoszone trzy dni wcześniej orzeczenie Sądu Najwyższego, który zniósł większość wcześniej nałożonych przez Trumpa ceł, w tym obowiązujące globalnie 10 proc. cła minimalne na większość towarów. Sąd Najwyższy uznał wówczas, że ustawa sankcyjna IEEPA, na którą powoływał się Trump, nie pozwala prezydentowi na jednostronne nakładanie ceł.
Co dalej z cłami Trumpa?
Skutek czwartkowego orzeczenia może być ograniczony. Cła przywrócić może sąd apelacyjny, a unieważnione przez niego cła i tak wygasają w lipcu. Wtedy też spodziewane jest wprowadzenie nowych ceł, już na bardziej ugruntowanej podstawie prawnej, mającej umocowanie w postępowaniach dotyczących nieuczciwych praktyk handlowych, m.in. ze strony Chin i Unii Europejskiej.
Prezydent Trump jak dotąd nie odniósł się do wyroku.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ jm/ ppa/