Zełenski poinformował o ataku na rafinerię w Rosji. Celem nalotów była też m.in. Moskwa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek o ataku na jedną z najważniejszych rafinerii ropy naftowej w Rosji, znajdującą się w Jarosławiu. Ukraińskie media przekazały doniesienia o nalotach dronów m.in. na Moskwę i Rostów nad Donem.
„Jarosław, ponad 700 kilometrów od granicy Ukrainy. Obiekt przemysłu naftowego, który miał ogromne znaczenie dla finansowania rosyjskiej wojny” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
„Dziękuję Siłom Zbrojnym Ukrainy i naszemu wywiadowi wojskowemu za taki przejaw sprawiedliwości. Ukraińskie sankcje dalekiego zasięgu są kontynuowane w odpowiedzi na rosyjskie uderzenia w nasze miasta i wsie. Rosja musi wybrać prawdziwy pokój i tylko presja sankcyjna to zapewni” – ostrzegł ukraiński prezydent.
Ukraińskie media podały, z powołaniem na kanały monitorujące na Telegramie oraz przedstawicieli rosyjskich władz i mediów, że drony zaatakowały także Moskwę i Rostów nad Donem.
W związku z atakami wprowadzono ograniczenia lotów m.in. na moskiewskich lotniskach Wnukowo i Domodiedowo. Rosyjskie ministerstwo transportu poinformowało, że z powodu ataku dronów 13 lotnisk na południu Rosji wstrzymało działalność.
Według kanałów na Telegramie celem uderzeń była rafineria w Jarosławiu, na terenie której wybuchł pożar. W Rostowie nad Donem bezzałogowce zaatakowały zakład Agropromzapczast.
„Lokalni mieszkańcy informowali o serii eksplozji, po których na miejscu wybuchł rozległy pożar”. „Później gubernator obwodu rostowskiego Jurij Sliusar poinformował, że w regionie odparto atak bezzałogowych statków powietrznych i rakiet” – przekazał portal Ukrainska Prawda.
Według rosyjskiego ministerstwa obrony nad regionami Rosji zestrzelono łącznie 264 drony. „Ilu dronów nie udało się zestrzelić, rosyjskie władze tradycyjnie nie informują” – dodał ukraiński serwis.
Rosja jednostronnie ogłosiła rozejm w dniach 8-10 maja w związku z paradą w Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa w II wojnie światowej i w obawie przed ukraińskimi atakami. Wcześniej rozejm – także jednostronnie – ogłosiła Ukraina, która chciała jednak, by obowiązywał on od północy z 5 na 6 maja.
Prezydent Zełenski oznajmił następnie, że Rosja odrzuciła porozumienie; wcześniej ostrzegał, że w dniu parady nad Placem Czerwonym w Moskwie mogą przelecieć ukraińskie drony. (PAP)
jjk/ rtt/ kgr/