O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Trump o porozumieniu z Iranem: chciałem uniknąć katastrofy gospodarczej

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę podczas konferencji prasowej w Evian-les-Bains we Francji, że zawarł porozumienie z Iranem, bo chciał uniknąć katastrofy gospodarczej, spowodowanej zablokowaniem cieśniny Ormuz. Zapowiedział, że do podpisania umowy dojdzie w czwartek lub w piątek.

Donald Trump, fot. PAP/EPA/KEYSTONE POOL/MARTIAL TREZZINI / POOL
Donald Trump, fot. PAP/EPA/KEYSTONE POOL/MARTIAL TREZZINI / POOL

Podczas konferencji prasowej kończącej szczyt G7 Trump obficie lecz w chaotyczny sposób uzasadniał decyzję o zawarciu wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem. Choć twierdził, że osiągnął porozumieniem „wszystko, co zamierzał osiągnąć”, to przyznał, że za jego decyzją stały względy ekonomiczne i zamknięcie przez Iran cieśniny Ormuz.

 Nie chciałem widzieć jednej rzeczy: katastrofy gospodarczej. Gdyby to tak dalej szło, mogłoby się to stać. Wiem tylko, że za każdym razem, gdy rozmawialiśmy o możliwości pokoju, giełda wystrzeliwała jak rakieta. Nigdy nie spadała (...) Wiecie, giełda jest bardziej błyskotliwa niż ktokolwiek inny, wliczając w to ludzi na tej scenie, oczywiście poza mną - 

Donald Trump

Więcej

Teheran, stolica Iranu. Fot. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Teheran, stolica Iranu. Fot. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

14-punktowe porozumienie z Iranem. Media opublikowały pełny tekst

- Nie zapominajcie, że gdybyśmy mieli dalej zrzucać bomby, powiedzmy, że zajęłoby to kolejny miesiąc, kolejne dwa, trzy miesiące, może tygodnie, mogłyby to być kolejne trzy miesiące, mogłoby to być cokolwiek. To co z tego by zostało, to mogłoby być nic, ale nie mielibyśmy cieśniny, nigdy nie byłaby otwarta - powiedział.

Jednocześnie zagroził, że jeśli Iran nie będzie się trzymać postanowień porozumienia, USA wrócą do bombardowań, bo „niesamowite jest, co można zrobić bombami”.

Więcej

Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN
Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN

Izrael krytykuje porozumienie Trumpa z Iranem. Nazywa je katastrofą

Trump zapowiedział, że do podpisania porozumienia dojdzie „jutro (w czwartek) lub może w piątek”, choć sugerował, że nie jest do końca pewne, że w ogóle do tego dojdzie.

Prezydent USA wielokrotnie przekonywał, że jest „twardszy wobec Iranu” niż ktokolwiek inny, zwłaszcza Barack Obama.

Choć dziękował Izraelowi, to kilkakrotnie zaznaczył, że strofował premiera Benjamnina Netanjahu za jego działania względem Libanu.

Image
Sytuacja w cieśninie Ormuz, autor: PAP/REUTERS/Michał Czernek
Sytuacja w cieśninie Ormuz, autor: PAP/REUTERS/Michał Czernek

Mamy mały spór o Liban. Mówię mu, że można podejść do sprawy nieco łagodniej, może nie trzeba burzyć budynku za każdym razem, gdy ktoś do niego wejdzie – ktoś ze strony Hezbollahu. Ale to była niesamowita współpraca. On powie, że my jesteśmy dużym partnerem, a on bardzo małym partnerem, i to prawda

Donald Trump

Pytany o mechanizmy zapewnienia wdrożenia umowy z Iranem - poza groźbą bombardowania - Trump twierdził, że nie potrzeba żadnego innego, a Iran będzie kierował się „zdrowym rozsądkiem”. Przekonywał przy tym, że w Iranie - poprzez zabicie przez USA i Izraela kilkudziesięciu członków elit - dokonała się zmiana reżimu, a nowy zespół „będzie zachowywał się zupełnie inaczej”.

Więcej

Prezydent USA Donald Trump i przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS /DUMITRU DORU/ POOL
Prezydent USA Donald Trump i przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS /DUMITRU DORU/ POOL

Porozumienie celne na linii UE-USA. Jest decyzja PE

Myślę, że widzą teraz inny styl życia, z którym nigdy nie mieli styczności

Donald Trump

Prezydent USA utrzymywał, że Ameryka nie zapłaci Iranowi ani centa, lecz jednocześnie oświadczył, że musi oddać Iranowi jego zamrożone środki, bo w przeciwnym razie „nikt nie inwestowałby więcej w dolara”.

Trump bagatelizował też znaczenie wyeliminowania programu rakiet balistycznych Iranu, co w początkowej fazie wojny było przedstawiane przez jego administrację jako jeden z głównych celów wojny. Zaznaczył, że sprawami nienuklearnymi, w tym programem balistycznym będą zajmować się osobno USA z państwami Zatoki Perskiej, lecz dodał, że Iran „musi mieć trochę rakiet”.

Więcej

Statki w cieśninie Ormuz (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ALI HAIDER
Statki w cieśninie Ormuz (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ALI HAIDER

Zagraniczne media o porozumieniu USA-Iran: zgniły kompromis i porażka Ameryki

- Ktoś powiedział: nie powinieneś im tego dawać. Mam gości - lubię niektórych z nich, ale nie sądzę, żeby byli mądrzy - którzy mówią: „Nie powinieneś pozwalać im mieć żadnych pocisków”. Powiedziałem, no cóż, co mam zrobić? Czy pozwolę Arabii Saudyjskiej mieć pociski, ale oni nie mogą ich mieć? „Tak, proszę pana”. To tak nie działa (...) A pociski nie są problemem - stwierdził Trump.

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ sma/

Serwisy ogólnodostępne PAP