O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Trump: wyślemy do Polski 5 tys. dodatkowych żołnierzy

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i „relację z nim”.

 Donald Trump fot:EPA/Samuel Corum
Donald Trump fot:EPA/Samuel Corum

„W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump” - napisał prezydent USA w swoim serwisie Truth Social.

Trump nie ujawnił szczegółów dotyczących tej decyzji. PAP wysłała zapytania w tej sprawie do Białego Domu i Pentagonu.

Prezydent opublikował wpis o planowanym wysłaniu dodatkowych pięciu tysięcy żołnierzy na tle informacji o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski.

Agencja Reutera poinformowała w piątek, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Niezmniejszanie sił w Polsce

Przedstawiciele polskiego rządu, w tym wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, dementowali informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.

Również w czwartek wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że otrzymał jednoznaczną deklarację o tym, że choć Stany Zjednoczone redukują siły w Europie, w tym procesie zostanie uwzględniona deklaracja Trumpa o niezmniejszaniu sił w Polsce.

W środę Biuro Bezpieczeństwa Narodowego po rozmowie szefa BBN Bartosza Grodeckiego z wiceszefem Pentagonu Elbridge'em Colbym podało, że Polska może liczyć na utrzymanie silnego zaangażowania wojskowego USA.

„Podsekretarz Colby podkreślił znaczenie dobrych relacji między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem RP Karolem Nawrockim dla kształtowania stosunków amerykańsko-polskich. Zasygnalizował, że zapowiadane zmiany zaangażowania sił USA w Europie będą uwzględniały status Polski jako modelowego i priorytetowego sojusznika Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że RP może liczyć na utrzymanie silnego zaangażowania wojskowego USA” - podkreślono we wpisie BBN.

W środę rzecznik resortu obrony USA Sean Parnell potwierdził, że Pentagon zdecydował o zmniejszeniu liczby tzw. Brygadowych Zespołów Bojowych (BCT) stacjonujących w Europie z czterech do trzech. Dodał, że oznacza to m.in. „opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce”.

Kosiniak-Kamysz: decyzja prezydenta Trumpa potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne

„Decyzja prezydenta D. Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem” - skomentował na platformie X Kosiniak-Kamysz.

„Dobrze, że o sprawy fundamentalne dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny walczymy wspólnie. To obowiązek, który przeradza się w skuteczność” - dodał szef MON.

Podziękowania od prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek w nocy również podziękował prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za „przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie”. Oświadczył, że stoi i będzie stał na straży sojuszu polsko-amerykańskiego.

Prezydent Nawrocki odniósł się w ten sposób we wpisie na X do tego, że prezydent USA ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Nawrockiego i „relację z nim”.

„Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo” - napisał Prezydent RP.

„Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie” - dodał Nawrocki. Jak podkreślił, bezpieczeństwo Polski i Polaków jest dla niego najważniejsze.

Deklarację prezydenta USA skomentowali także prezydenccy ministrowie: szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/wr/dnt

Zobacz także

  • Donald Trump. Fot. PAP/ EPA/AARON SCHWARTZ
    Donald Trump. Fot. PAP/ EPA/AARON SCHWARTZ

    Trump dąży do zwycięstwa na Kubie, którego nie udało mu się osiągnąć w Iranie

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SAMUEL CORUM
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SAMUEL CORUM

    Zagraniczne media: Trump chciał ukarać Niemcy, ale uderzył w Polskę

  • Donald Trump wysiadający z Air Force One. Fot. EPA/YONHAP
    Donald Trump wysiadający z Air Force One. Fot. EPA/YONHAP

    Air Force One i "Latający Kreml". Samoloty przywódców mocarstw, które pozwalają na rządzenie z powietrza

  • Wydruk z tzw. akt Epsteina. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Wydruk z tzw. akt Epsteina. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Współautor ustawy o aktach Epsteina przegrał prawybory w wyniku krytyki Donalda Trumpa

Serwisy ogólnodostępne PAP