Turkish Airlines wznowiły loty do Teheranu, wróciła część połączeń linii Emirates i Qatar Airways
Linie lotnicze takie jak Emirates, flydubai, Qatar Airways i Turkish Airlines kilka dni temu zawiesiły loty do Iranu z obawy przed możliwym atakiem USA na ten kraj. Po częściowym wznowieniu połączeń po weekendzie we wtorek i środę znów je wstrzymano. Od czwartku część rejsów została ponownie uruchomiona.
Decyzje przewoźników zapadły po wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa z początku stycznia, kiedy zagroził Iranowi bezpośrednią interwencją w razie dalszych represji wobec uczestników antyrządowych protestów w tym kraju. Masowe demonstracje w Iranie wybuchły 28 grudnia 2025 roku w reakcji na pogarszającą się sytuację ekonomiczną i szybko ogarnęły cały kraj.
Władze w Teheranie ostrzegły USA
Władze w Teheranie ostrzegły w środę sąsiednie kraje, że w przypadku amerykańskiego ataku odpowiedzą uderzeniem na bazy USA na Bliskim Wschodzie. Ostrzał rakietowy i dronów w coraz większej liczbie stref konfliktu stanowi wysokie ryzyko dla ruchu lotniczego.
W środę wieczorem Iran na ponad pięć godzin zamknął przestrzeń powietrzną dla większości lotów, zmuszając przewoźników do odwołania, zmiany tras lub opóźnienia niektórych lotów z obawy przed możliwymi działaniami militarnymi między USA a Iranem.
Wśród regionalnych linii lotniczych emirackie Emirates i flydubai odwołały w piątek i sobotę wszystkie rejsy między Dubajem a miastami w Iranie, ale ograniczona liczba połączeń została wznowiona po weekendzie. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Qatar Airways – loty do Teheranu częściowo wznowiono w niedzielę, ale na trasach do innych irańskich miast nadal dochodzi do zakłóceń.
Z kolei tureckie linie Turkish Airlines w czwartek poinformowały na swojej stronie internetowej, że wznowiły loty do trzech miast w Iranie. Zawieszone są nadal połączenia z Teheranem operatora Austrian Airlines.
Antyrządowe demonstracje
Trump zasugerował w środę, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów.
Wcześniej w środę niemieckie władze ostrzegły krajowe linie lotnicze przed wkraczaniem w irańską przestrzeń powietrzną. Lufthansa, która z powodu obaw o bezpieczeństwo wstrzymała loty do Teheranu w czerwcu 2025 roku, poinformowała w środę, że będzie omijać irańską i iracką przestrzeń powietrzną do odwołania. Od środy do poniedziałku przyszłego tygodnia linie będą obsługiwać loty do Tel Awiwu i Ammanu jedynie w ciągu dnia, tak by załoga nie musiała nocować. Dotyczy to również należących do holdingu Lufthansa linii SWISS, Austrian Airlines, Brussels Airlines, ITA Airways i Eurowings.
W przeszłości Iran wykazał gotowość do użycia zaawansowanej broni przeciwlotniczej dalekiego zasięgu w okresach wzmożonego napięcia i w pobliżu intensywnie użytkowanych międzynarodowych szlaków lotniczych, czego przykładem jest omyłkowe zestrzelenie samolotu Ukraine International Airlines nad Teheranem w 2020 roku, kiedy zginęło 176 osób.(PAP)
baj/ akl/