Ulewne deszcze w Chinach wymusiły ewakuację 18 tys. ludzi w prowincji Hubei
Rekordowe ulewy w położonej w centrum Chin prowincji Hubei wymusiły ewakuację 18 tys. osób, zamknięcie szkół i odwołanie kursów autobusowych - podały chińskie media. Najciężej dotknięte przez kataklizm jest 300-tysięczne miasto Xianfeng.
W ciągu 12 godzin na Xianfeng spadło w poniedziałek 35 cm deszczu - tyle ile normalnie w ciągu miesiąca. Wezbrana woda porywała samochody, elektryczność przestała docierać do niektórych obszarów.
Zdaniem chińskich meteorologów ocieplenie klimatu przyniosło częstsze i obfitsze opady, niebezpieczne zwłaszcza w rejonach górskich, gdzie dochodzi do tzw. powodzi błyskawicznych, kiedy spływająca woda gwałtownie zalewa niżej położone obszary. Bardzo trudne stało się również prognozowanie ulewnych deszczy.
W poniedziałek w centralnej prowincji Henan, gdzie na dwie osady w ciągu trzech godzin spadło 22 cm deszczu trzy osoby zginęły, a pięć zostało uznanych za zaginione - poinformowała państwowa stacja telewizyjna CCTV. W ubiegłym tygodniu na południowym zachodzie Chin ofiarami powodzi padło sześć osób. (PAP)
os/ ap/ grg/