Trump chce kontrolować policję w Waszyngtonie przez więcej niż miesiąc
Prezydent USA Donald Trump w środę poinformował, że policja Waszyngtonu może być pod kontrolą władz federalnych dłużej niż zapowiadany miesiąc. By wydłużyć okres federalizacji policji, Trump będzie potrzebował zgody Kongresu.
Portal Axios napisał, że Trump stara się pozyskać zgodę Kongresu, by umacniać kontrolę nad służbami w Dystrykcie Kolumbii. Prezydent utrzymuje, że amerykańska stolica jest trawiona przez przestępczość, mimo tego, że ze statystyk policji wynika, iż poziom przestępczości z użyciem przemocy spada.
Plan federalizacji policji
Trump powiedział na konferencji prasowej, że jego administracja będzie dążyć do „długoterminowego wydłużenia” federalizacji policji Waszyngtonu w ramach ustawy o przestępczości, która początkowo będzie dotyczyć Dystryktu Kolumbii, ale posłuży jako plan działania dla innych miast.
Prezydent poinformował w poniedziałek o przejęciu przez rząd federalny kontroli nad waszyngtońską policją i zapowiedział wysłanie na ulice miasta 800 funkcjonariuszy Gwardii Narodowej. We wtorek wieczorem Biały Dom podał, że jednostki Gwardii Narodowej rozpoczęły w działania operacyjne w stolicy. Według Białego Domu nocą aresztowano 43 osoby.
W środę administracja zapowiedziała, że chce, aby służby federalne skierowane na ulice Waszyngtonu patrolowały miasto nie tylko wieczorem, lecz przez całą dobę.
Podzielone opinie lokalnych władz
Komendantka policji D.C. Pamela Smith i burmistrzyni Muriel Bowser przyznały w środę, że wzmocnienie sił na ulicach może być przydatne. We wtorek demokratyczna burmistrzyni oceniła też jednak, że decyzja o użyciu w stolicy jednostek Gwardii Narodowej to „autorytarne posunięcie”.
Z badania przeprowadzonego przez międzynarodowa sondażownię YouGov wynika, że 47 proc. Amerykanów w dużym albo pewnym stopniu potępia decyzję prezydenta o wysłaniu do stolicy Gwardii Narodowej oraz federalizacji waszyngtońskiej policji. 34 proc. ankietowanych wyraziło zdecydowane lub częściowe poparcie dla tej decyzji, zaś 20 proc. nie potrafiło określić, jaki ma do niej stosunek. 74 proc. Republikanów zdecydowanie lub w pewnym stopniu popiera decyzję prezydenta. 81 proc. Demokratów krytykuje ją.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mms/ ep/