O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Vanessa Aleksander o „Królu dopalaczy”: ten film to przestroga [WIDEO]

Kiedy w Polsce wybuchła afera dopalaczy, byłam dzieckiem. Ale moi trochę starsi koledzy bardzo dobrze pamiętają czasy, kiedy wszędzie były kioski z dopalaczami. Wszystko to, co jest u nas w filmie, pokrywało się z ich opowieściami – mówi PAP Life Vanessa Aleksander. W „Królu dopalaczy” ta 29-latka zagrała jedną z głównych ról.

Vanessa Aleksander w ostatnim czasie awansowała do grona najpopularniejszych polskich aktorek młodego pokolenia. W swoim dorobku ma m.in. role w serialach: „The Office PL”, „Krew” czy „Rojst”. W „Królu dopalaczy” wcieliła się w Paulę, dziewczynę głównego bohatera (w tej roli Tomasz Włosok). - O Pauli można mówić długo, ale mam nadzieję, że widzowie będą chcieli sami odkryć jej tajemnicę. Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo pewna siebie, czasem wręcz wyzywająca, korzysta mocno ze swojego seksapilu. Natomiast w głębi duszy jest bardzo wrażliwą dziewczyną – zauważa w rozmowie PAP Life Vanessa Aleksander.

„Król dopalaczy” w reżyserii Pata Howla (Patrycjusz Kostyszyn) inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami. W 2008-2010 roku w Polsce powstała gigantyczna sieć legalnych punktów sprzedaży z substancjami odurzającymi, tzw. dopalaczami. Jedną z ważniejszych postaci tego biznesu był Dawid B., który został przez media okrzyknięty „królem dopalaczy” i w pewnym momencie stał się celebrytą. Ale chociaż film pokazuje mechanizmy biznesu z dopalaczami, to przede wszystkim opowiada historię tytułowego króla. Dawid jest młodym chłopakiem ze zwyczajnej rodziny, który dziedziczy po ojcu zadłużoną piekarnię. Żeby spłacić długi, decyduje się wejść w biznes z dopalaczami, który szybko zaczyna przynosić mu ogromne dochody. Finansowy sukces sprawia, że bohater, wcześniej niepozorny, zahukany, zaczyna czuć się ważny, doceniony, popularny. Wydaje mu się, że żyje pełnią życia, u boku ma piękną dziewczynę, Paulę (Vanessa Aleksander), jeździ sportowym samochodem, mieszka w rezydencji. Dawid stopniowo zatraca się w świecie łatwego zysku, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, które prowadzą do jego upadku.

Więcej

Zobacz galerię (9)
Grażyna Szapołowska w filmie "Król dopalaczy". Fot. Łukasz Dziedzic/materiały prasowe
Grażyna Szapołowska w filmie "Król dopalaczy". Fot. Łukasz Dziedzic/materiały prasowe

Grażyna Szapołowska i Jan Frycz w „Królu dopalaczy”. „To moment, by pomagać młodszym” [WIDEO]

- Dla mnie, tak naprawdę, to historia człowieka, który się zagubił. Kiedy go poznajemy, widzimy jego motywacje, jego dobre serce i potrzebę działania. Tylko niestety w ramach realizacji tego działania, zupełnie gubi swój wektor i zaczyna skupiać się na rzeczach, które są po prostu złe i niszczące. Myślę, że ten film to świetna przestroga – uważa Aleksander. I wspomina, że kiedy w Polsce wybuchła afera dopalaczy, była dzieckiem. - Ale moi trochę starsi koledzy bardzo dobrze pamiętają czasy, kiedy wszędzie były kioski z dopalaczami. Wszystko to, co jest u nas w filmie, pokrywało się z ich opowieściami – podkreśla.

Aktorka zdradza, że za każdym razem przygotowując się do zagrania nowej roli, budując swoją bohaterkę, przede wszystkim zastanawia się nad jej motywacjami, skąd ona pochodzi, co ją napędza. - To jest dla mnie najważniejsze. Drugorzędny jest czas i miejsce, w którym ona jest osadzona. Ale oczywiście zawsze wykonuję research. W przypadku „Króla dopalaczy” przeglądaliśmy archiwalne wywiady, szukaliśmy jakichś ciekawostek na temat tamtych czasów, które być może by nam umknęły, gdybyśmy bazowali tylko na wspomnieniach.

Twórcy filmu podkreślają, że „Król dopalaczy” to uniwersalna historia o głodzie, ale nie narkotykowym, tylko głodzie bycia kimś. Bohater filmu na pytanie matki: „Dlaczego to robisz?”, odpowiada: „Bo chciałem być kimś”. - Nie identyfikuję się z przekonaniem, że popularność równa się sukces. Dla mnie sukcesem jest bycie dobrym człowiekiem – mówi Aleksander. Jej konto na Instagramie obserwuje obecnie około 216 tysięcy osób. - Czy młodzi ludzie dążą dziś do tego, żeby mieć dużo fanów? Być może, ale myślę też, że bycie influencerem, tworzenie treści na social media nie musi być płaskie czy szkodliwe. Na przykład Bagi (Mikołaj Bagiński, znany influencer-red.) niedawno został uhonorowany tytułem Warszawiaka Roku. Myślę, że Bagi pokazuje także starszej publiczności, że można być influencerem i robić mądre, wartościowe i uczciwe rzeczy – podkreśla aktorka.

Więcej

Tomasz Włosok: intrygują mnie bohaterowie „pogięci” [WYWIAD, WIDEO]

Jaka historia z planu filmowego utkwiła jej najbardziej w pamięci? - Bardzo interesujące było to, że mogliśmy polecieć na Zanzibar i kręcić sceny na bezludnej wyspie. Musieliśmy o piątej rano wypłynąć motorówką na Ocean Indyjski, żeby móc o konkretnej godzinie znaleźć się na wyspie. Mieliśmy tam określony czas, ponieważ o pewnej godzinie ta wyspa była zalewana przez ocean. Taka przygoda nie przydarzyła mi się nigdzie indziej – opowiada.

W filmie, obok Włosoka i Aleksander, zobaczymy także m.in. Grażynę Szapołowską, Jana Frycza, Łukasza Simlata, Rafała Maćkowiaka i Katarzyną Gałązkę.

„Król dopalaczy” trafił do kin 13 marca. (PAP Life)

Autorka: Iza Komendołowicz

ikl/ag/ep/

Zobacz także

  • Grażyna Szapołowska w filmie "Król dopalaczy". Fot. Łukasz Dziedzic/materiały prasowe
    Grażyna Szapołowska w filmie "Król dopalaczy". Fot. Łukasz Dziedzic/materiały prasowe

    Grażyna Szapołowska i Jan Frycz w „Królu dopalaczy”. „To moment, by pomagać młodszym” [WIDEO]

  • Zendaya. Fot. Facebook/Warner Bros. Pictures
    Zendaya. Fot. Facebook/Warner Bros. Pictures

    Opublikowano zwiastun filmu „Diuna: Część trzecia”

  • Marion Cotillard; Walton Goggins. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF/CAROLINE BREHMAN
    Marion Cotillard; Walton Goggins. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF/CAROLINE BREHMAN

    Marion Cotillard i Walton Goggins gwiazdami filmu inspirowanego „Księgą Hioba”

  • Hiszpański reżyser Pedro Almodovar. Fot. PAP/EPA/Lavandeira Jr
    Hiszpański reżyser Pedro Almodovar. Fot. PAP/EPA/Lavandeira Jr

    Pedro Almodovar nie będzie już reżyserował filmów w języku angielskim

Serwisy ogólnodostępne PAP