Po rozmowach Zełenskiego z wysłannikami Trumpa. Jakie są oczekiwania USA?
W poniedziałek w Berlinie zakończyła się druga runda spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem – poinformował dziennikarzy doradca prezydenta ds. komunikacji Dmytro Łytwyn.
Zełenski przybył do Berlina w niedzielę. Tego samego dnia odbyła się pierwsza runda rozmów ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA. Negocjacje dotyczyły m.in. możliwego zawieszenia broni między Ukrainą a Rosją.
W spotkaniach wzięli udział: sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow, szef Sztabu Generalnego Ministerstwa Obrony Ukrainy Andrij Hnatow, wiceminister spraw zagranicznych Serhij Kysłycia oraz doradca szefa Biura Prezydenta Ołeksandr Bewz.
Po stronie Ukrainy w rozmowach uczestniczy także kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Z opublikowanych zdjęć wynika, że po stronie amerykańskiej – obok Witkoffa i Kushnera – w rozmowach uczestniczy naczelny dowódca połączonych sił zbrojnych NATO w Europie, generał Alexus Grynkewich – napisał Interfax.
Po kilku godzinach rozmów w niedzielę Witkoff oświadczył, że strony przeprowadziły pogłębione dyskusje dotyczące 20-punktowego planu pokojowego, kwestii gospodarczych oraz innych tematów i osiągnęły „znaczący postęp”.
Media: amerykańscy negocjatorzy nadal chcą, by Ukraina oddała Donbas
Delegacja USA nalegała podczas niedzielnych rozmów w Berlinie, by Kijów zgodził się wycofać swe siły z Donbasu. W poniedziałek sprawa roszczeń terytorialnych nadal pozostaje nierozwiązana, a ukraińscy negocjatorzy ogłosili, że konieczne jest kontynuowanie rozmów - przekazało źródło Reutersa.
Wcześniej niemiecki dziennik „Die Welt”, powołując się na wysokie rangą źródło w ukraińskich władzach, napisał, że amerykańscy negocjatorzy nadal przekonują Ukrainę do wycofania się z Donbasu.
Druga runda rozmów ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem zakończyła się w poniedziałek w Belinie po 90 minutach; dzień wcześniej negocjacje trwały pięć godzin - podaje AP.
Pragnący zachować anonimowość rozmówca AFP powiedział, że dla Ukrainy żądania dotyczące wycofania się z Donbasu pozostają „nieprzekraczalną czerwoną linią”.
„To dość zdumiewające, że Amerykanie przyjęli w tej sprawie stanowisko Rosji” - dodało źródło AFP, znające przebieg rokowań.
Propozycja wycofania ukraińskich sił z Donbasu pozostaje w forsowanym przez USA projekcie porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą.
Wizja strony amerykańskiej dotycząca obwodu donieckiego sprowadza się do tego, że Siły Zbrojne Ukrainy opuszczają kontrolowane przez siebie tereny tego regionu, a wojska rosyjskie tam nie wkraczają. Oznaczałoby to wycofanie się przez Ukraińców z silnie ufortyfikowanych pozycji.
jjk/ akl/ ał/