Burmistrz Manchesteru zastąpi Starmera? Może ubiegać się o mandat posła
Władze rządzącej w Wielkiej Brytanii Partii Pracy zgodziły się, by burmistrz Manchesteru Andy Burnham był kandydatem w czerwcowych wyborach uzupełniających do Izby Gmin. To otwiera mu drogę do zastąpienia Keira Starmera w roli lidera partii i, w konsekwencji, premiera.
Burnham jest bardzo popularny wśród członków Partii Pracy, ale na przeszkodzie do tego, by mógł ubiegać się o przywództwo ugrupowania, stoi fakt, że nie jest posłem. W czwartek z pomocą przyszedł jeden z laburzystowskich posłów, który zrezygnował ze swojego mandatu, zaznaczając, że robi to dlatego, by Burnham mógł wystartować w wyborach uzupełniających.
W piątek wieczorem Krajowy Komitet Wykonawczy Partii Pracy wyraził zgodę, by Burnham był kandydatem w wyborach w okręgu Makerfield koło Manchesteru. Ta decyzja wcale nie była oczywista, bo w styczniu ten sam komitet - jak się uważa, pod naciskiem obawiającego się konkurencji Starmera - nie zgodził się, by Burnham wystartował w innych wyborach uzupełniających. Teraz jednak, po ciężkich porażkach laburzystów w przeprowadzonych 7 maja wyborach lokalnych w Anglii oraz wyborach do parlamentów Szkocji i Walii, pozycja brytyjskiego premiera jest znacznie słabsza i nie ma on argumentów, by ponownie blokować Burnhama.
Otrzymanie zgody na kandydowanie w Makerfield jest dopiero pierwszym krokiem do tego, by Burnham mógł zastąpić Starmera. Przede wszystkim musi on wygrać te wybory, a biorąc pod uwagę rosnące poparcie dla prawicowo-populistycznej partii Reform UK, nie jest pewne, czy mu się to uda. Jeśli będzie już posłem, musi uzyskać poparcie co najmniej jednej piątej klubu poselskiego, by mógł zakwestionować pozycję Starmera jako lidera partii i wymusić głosowanie. Wreszcie - musiałby pokonać w tym głosowaniu i Starmera, i innych konkurentów, ponieważ zastąpić obecnego premiera chce też Wes Streeting, który w czwartek zrezygnował z funkcji ministra zdrowia.
Sondaże wśród członków partii wskazują jednak, że to Burnham miałby największe szanse, bo wyraźnie wygrywa ze wszystkimi potencjalnymi rywalami. Data wyborów w Makerfield ma zostać wyznaczona w przyszłym tygodniu, ale według brytyjskich mediów odbędą się one 18 czerwca. (PAP)
bjn/ rtt/ kgr/