O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

W środę na przygranicznych stacjach paliw w Polsce było więcej kierowców z zagranicy

W środę na przygranicznych stacjach paliw w Polsce było więcej kierowców z zagranicy, przede wszystkim z Niemiec, ale nie ma mowy o masowej turystyce paliwowej do naszego kraju - wynika z informacji zebranych przez korespondentów PAP.

Stacja paliw (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki
Stacja paliw (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki

W Polsce od wtorku obowiązują maksymalne ceny paliw na stacjach. Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii w środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,81 zł a oleju napędowego - 7,66 zł. Od wtorku (do 30 kwietnia br.) obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa.

Na stacjach paliw w przygranicznym Lubieszynie (w województwie zachodniopomorskim) w środę w południe były małe kolejki, po dwa, trzy samochody do jednego dystrybutora. Na jednej z dwóch stacji Orlen przez kwadrans zatankowało ok. 20 samochodów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi i jeden z tablicą ZS (Szczecin).

Na stacjach Orlen benzyna 95 kosztowała 6,16 zł za litr, podczas gdy za diesla trzeba było zapłacić - 7,54 zł. Na zlokalizowanych w pobliżu stacjach BP i CricleK ceny były wyższe. Brytyjski koncern oferował „dziewięćdziesiątkę piątkę” za 6,21 zł, a diesla za 7,66 zł. Mniejsza stacja CircleK sprzedawała diesla za 7,62, a benzynę 95 za 6,17 zł.

Tankujący w Lubieszynie kierowcy z Niemiec komentowali, że u nich paliwo jest droższe o ok. 35 eurocentów na litrze. W przygranicznym landzie Meklemburgia - Pomorze Przednie diesel kosztuje ponad 10 zł za litr.

W granicznym Kostrzynie nad Odrą - jak dowiedziała się PAP u obsługi dwóch stacji paliw - w środę wczesnym popołudniem było nieco więcej klientów z Niemiec niż zwykle, ale nie można mówić o jakichś wielkich tłumach. Jak to określiła pracownica jednej ze stacji, klienci zza Odry pojawiają się falami, by zatankować swoje auta.

Podobnie sytuacja wyglądała w granicznych Słubicach, sąsiadujących ze znacznie większym po niemieckiej stronie Frankfurtem nad Odrą. Jak dowiedziała się PAP od pracowników dwóch tamtejszych stacji paliw, niemieckich klientów jest trochę więcej, ale nie można mówić o jakimś pospolitym ruszeniu do dystrybutorów. Ceny paliw w Niemczech od dłuższego czasu są wyższe niż w Polsce.

W przypadku granicznych miast, takich jak Kostrzyn nad Odrą czy Słubice, tzw. turystyka zakupowa jest na porządku dziennym. Niemcy od lat odwiedzają tamtejsze bazary i sklepy, a przy okazji tankują samochody.

Więcej

Stacja benzynowa. Fot. PAP/Leszek Szymański
Stacja benzynowa. Fot. PAP/Leszek Szymański

Maksymalna cena za paliwo w środę. Minister Energii zdecydował

Również w Cieszynie, przy granicy z Czechami na stacjach paliw klientów nie ubywa czeskich klientów. Pracownicy jednej z nich, zlokalizowanej na obrzeżach ścisłego centrum miasta, poinformowali, że południowych sąsiadów jest bardzo dużo od wczoraj. Różnica w cenie litra benzyny lub oleju napędowego między stacjami w Polsce i Czechach oddalonymi od siebie o 2-3 km wynosi ok. 1 zł. Zatankowanie całego baku może więc oznaczać oszczędność kilkudziesięciu złotych.

Nieco inaczej było w środę Zgorzelcu, mieście graniczącym z niemieckim Görlitz. Z informacji zebranych przez PAP od mieszkańców Zgorzelca wynika, że w środę nie widać wzmożonej „turystyki paliwowej” ze strony zachodnich sąsiadów. Nieco więcej aut na niemieckich numerach rejestracyjnych jest przy samoobsługowych stacjach paliw zlokalizowanych przy marketach. Tam paliwo jest zazwyczaj tańsze o kilka gorszy niż na stacjach dużych sieci.

Z kolei na Podkarpaciu na stacjach paliw w rejonach przygranicznych ze Słowacją sytuacja pozostaje stabilna. Mimo różnic cenowych nie odnotowano wzmożonego ruchu pojazdów na słowackich numerach rejestracyjnych.

W gminie Dukla, przez którą przebiega kluczowy szlak transportowy Via Carpatia w kierunku przejścia granicznego w Barwinku, pracownicy kilku stacji paliw, z którymi skontaktowała się PAP, nie zauważyli wzmożonego ruchu. A jeden z nich (stacja BRO-PAL AUTO SERVIS) zaobserwował nawet w ostatnich dwóch dniach nieco mniejszy ruch. Jak mówił, mniej jest nawet klientów lokalnych, a ze Słowacji nie ma w ogóle.

Większego ruchu nie zaobserwowały również służby.

Ceny paliw

Jak wynika ze środowego badania e-petrol.pl, litr popularnej „95” kosztuje w Polsce na rynku detalicznym średnio 6,16 zł, podczas gdy tydzień temu płaciło się za niego 7,14 zł, a olej napędowy potaniał z rekordowych 8,69 zł do 7,54 zł/l.

Zgodnie z publikacją najtańsza benzyna - ze średnią ceną 6,09 zł/l - jest na Górnym Śląsku a najdroższa w województwie świętokrzyskim, gdzie płaci się za jej litr 6,16 zł. W przypadku diesla paliwo to jest najtańsze na Warmii i Mazurach (7,50 zł za litr), a najdroższe w Małopolsce - tam jego litr oferowany jest w sprzedaży średnio po 7,57 zł.

W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT podmioty dokonujące sprzedaży paliwa są zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna. Jest ona ustalana według formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.

Od poniedziałku obowiązuje natomiast rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżki akcyzy na paliwa. Zgodnie z nim do 15 kwietnia obniżona akcyza w przypadku benzyn wynosi 1239 zł za 1000 litrów; w przypadku olejów napędowych - 880 zł za 1000 litrów; w przypadku biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł za 1000 litrów. Rozporządzenie zostało wydane na podstawie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie w niedzielę. Nowela umożliwiła czasowe, do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa za pomocą rozporządzenia. (PAP)

bpk/ tma/ mmd/ szf/ pdo/ api/ drag/ mhr/ grg/

Zobacz także

  • Ceny paliw w Niemczech. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER
    Ceny paliw w Niemczech. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER

    Nowe regulacje w Niemczech nie przyniosły obniżek. Cena diesla na rekordowym poziomie

  • Stacja benzynowa. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Stacja benzynowa. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Minister energii ogłosił maksymalne ceny paliw na piątek

  • Anthony Albanese, fot. PAP/EPA/AAP/LUKAS COCH
    Anthony Albanese, fot. PAP/EPA/AAP/LUKAS COCH

    "Nie jest jasne, co dalej z wojną w Iranie". Premier Australii po orędziu Trumpa

  • Stacja benzynowa. Fot. PAP/Albert Zawada
    Stacja benzynowa. Fot. PAP/Albert Zawada

    Ile zapłacimy za benzynę, a ile za diesel? Podano czwartkowe ceny paliw

Serwisy ogólnodostępne PAP